Kania78
...
Anka26,7 dokładnie jest tak jak mówisz.
I Masz rację jak Królowa chcesz powiedzieć swojej przyjaciółce to powiedz.
Ja miałam Aniu podobną sytuację jak Ty, tyle że ja poroniłam a moja siostra była w ciąży, nie chciała mi powiedzieć ale jakoś tak wyszło że przyjechała do domu, m.in żeby zrobić tu usg i cieszyłyśmy się z bijącego serduszka jej fasolki (niestety 2 tc później poroniła). Potem ja byłam w ciąży a Ona znów poroniła, nie chciałam jej mówić ale mama mówiła nie ukrywaj tego przed nią, powiedziałam cieszyła się bardzo choć widziałam smutek w jej oczach. Podobnie jak Ty 3 razy poroniła, a za czwartym się udało, teraz ma 3 miesięczną córcię :-)
I Masz rację jak Królowa chcesz powiedzieć swojej przyjaciółce to powiedz.
Ja miałam Aniu podobną sytuację jak Ty, tyle że ja poroniłam a moja siostra była w ciąży, nie chciała mi powiedzieć ale jakoś tak wyszło że przyjechała do domu, m.in żeby zrobić tu usg i cieszyłyśmy się z bijącego serduszka jej fasolki (niestety 2 tc później poroniła). Potem ja byłam w ciąży a Ona znów poroniła, nie chciałam jej mówić ale mama mówiła nie ukrywaj tego przed nią, powiedziałam cieszyła się bardzo choć widziałam smutek w jej oczach. Podobnie jak Ty 3 razy poroniła, a za czwartym się udało, teraz ma 3 miesięczną córcię :-)




także różnica kolosalna. O, a poza tym pani w laboratorium powiedziała że ciężarne mają zniżki na te badania