Destino
Fanka BB :)
@Adeline89 spokojnie mozesz brac te witaminy. Tez biore femibion i bardzo sobie chwale. Nie niszczy tak watroby, a mam guza, wiec wszystkie leki od razu czuje
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
W takim razie czekamy na info z jutrzejszego usg. Jednak zdecydowałaś się nie czekać na usg na NFZ
Myślę, że szanse są 50/50. Ja byłam na USG w 6+0, to tylko pęcherzyk był widoczny. Ani zarodka ani serduszka. Na kolejnej wizycie 2 tygodnie później wszystko było ok, więc w tym 6+0 po prostu było za wcześnie.
A co za przygodę miałaś, że aż palce udało Ci się rozwalić?
Super
To jak ciąża młodsza, to pewnie jeszcze jest czas i serduszko się pojawi. Ja byłam u lekarza w 6+0 (wg OM), to był tylko pęcherzyk (nie wiem, jaki był wtedy tydzień wg USG, ale jak byłam 2 tygodnie później, to rozbieżność wychodziła tylko 1 dzień). Teraz albo musisz poczekać do kolejnej wizyty, albo tak jak dziewczyny pisały - zrobić 2 razy betę i wtedy powinnaś się uspokoićTrzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze.
Ja w pierwszej ciąży też miałam krwiaka, pojawił się jakoś w 6/7 tygodniu (rozmiaru nie pamiętam), ale na szczęście szybko się wchłonął i po ok. 2/3 tygodniach już po nim śladu nie było.
Witamy
Ja chyba będę chodzić do 2 - do jednego prywatnie, bo zależy mi na lekarzu pracującym w szpitalu, a do drugiego do luxmedu, żeby nie musieć płacić za badania. Ten z luxmedu prowadził moją pierwszą ciążę, ale niestety nie pracuje w szpitalu, a teraz mi mocno zależy na tym. Do tego co idę prywatnie umówiłam się dopiero na 22 sierpnia, bo takie u niego są terminy (a dzwoniłam koło 25 lipca). Mam nadzieję, że później z terminami będzie latwiej.
Tylko jak będziesz chodzić do dwóch, to wybierz sobie jednego, od którego będziesz brała L4, żeby nie mieć różnych lekarzy co chwila, bo to może budzić podejrzenia ZUSu i jeszcze gotowi przyjść na kontrolę.
Ja po pracy. Młoda na wczasach u dziadków, to mogę odpoczywać. Dziś po raz pierwszy mnie pogoniło do kibelka, ale ostatecznie nic zwymiotowałam. Ogólnie nie mogę dopuszczać do tego, żeby być głodna, bo wtedy mnie mega mdłości dopadają. A z drugiej strony totalnie na nic nie mam apetytu, więc jest to trochę ciężkie:/
Ja mam 10.08 prywatną wizytę i planuję jeszcze isc z kasy żeby dostać skierowanie na badaniaDzięki dziewczyny. A którąś mamusia będzie chodziła do dwóch lekarzy? Na fundusz i prywatnie? Nie wiem kiedy mam iść prywatnie bo terminy pozajmowane. Dopiero na 19 września wolne. Nie wiem czy to nie będzie za późno.
Ten z kasy raczej jej nie wypiszeW takim razie czekamy na info z jutrzejszego usg. Jednak zdecydowałaś się nie czekać na usg na NFZ
Myślę, że szanse są 50/50. Ja byłam na USG w 6+0, to tylko pęcherzyk był widoczny. Ani zarodka ani serduszka. Na kolejnej wizycie 2 tygodnie później wszystko było ok, więc w tym 6+0 po prostu było za wcześnie.
A co za przygodę miałaś, że aż palce udało Ci się rozwalić?
Super
To jak ciąża młodsza, to pewnie jeszcze jest czas i serduszko się pojawi. Ja byłam u lekarza w 6+0 (wg OM), to był tylko pęcherzyk (nie wiem, jaki był wtedy tydzień wg USG, ale jak byłam 2 tygodnie później, to rozbieżność wychodziła tylko 1 dzień). Teraz albo musisz poczekać do kolejnej wizyty, albo tak jak dziewczyny pisały - zrobić 2 razy betę i wtedy powinnaś się uspokoićTrzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze.
Ja w pierwszej ciąży też miałam krwiaka, pojawił się jakoś w 6/7 tygodniu (rozmiaru nie pamiętam), ale na szczęście szybko się wchłonął i po ok. 2/3 tygodniach już po nim śladu nie było.
Witamy
Ja chyba będę chodzić do 2 - do jednego prywatnie, bo zależy mi na lekarzu pracującym w szpitalu, a do drugiego do luxmedu, żeby nie musieć płacić za badania. Ten z luxmedu prowadził moją pierwszą ciążę, ale niestety nie pracuje w szpitalu, a teraz mi mocno zależy na tym. Do tego co idę prywatnie umówiłam się dopiero na 22 sierpnia, bo takie u niego są terminy (a dzwoniłam koło 25 lipca). Mam nadzieję, że później z terminami będzie latwiej.
Tylko jak będziesz chodzić do dwóch, to wybierz sobie jednego, od którego będziesz brała L4, żeby nie mieć różnych lekarzy co chwila, bo to może budzić podejrzenia ZUSu i jeszcze gotowi przyjść na kontrolę.
Ja po pracy. Młoda na wczasach u dziadków, to mogę odpoczywać. Dziś po raz pierwszy mnie pogoniło do kibelka, ale ostatecznie nic zwymiotowałam. Ogólnie nie mogę dopuszczać do tego, żeby być głodna, bo wtedy mnie mega mdłości dopadają. A z drugiej strony totalnie na nic nie mam apetytu, więc jest to trochę ciężkie:/
Dokładnie później już nie bedzie odpoczynkuJa się zastanawiam czy nie isc od następnego tygodnia już na L4.... kiedy wypoczne? W marcu z trójką dzieci w tym noworodkiem i to jeszcze w trakcie roku szkolnego to raczej nie![]()
16 sierpnia mam wizytę z wynikami i zakladaniem karty ciąży i poproszę o zwolnienie... ciężko mi pracować, ogarniac dzieci, dom i jeszcze ciąża i te zmęczenieDokładnie później już nie bedzie odpoczynku

kobieto nie strasz, nie mysle w ogóle o tym. nie wiem jak to będzie, nie potrafie sobie wyobrazić tego jak to będzie, a też będzie u nas już 3. Sama myśl mnie przeraża...Ja się zastanawiam czy nie isc od następnego tygodnia już na L4.... kiedy wypoczne? W marcu z trójką dzieci w tym noworodkiem i to jeszcze w trakcie roku szkolnego to raczej nie![]()