• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marzec 2019

Kiedy założyć wątek zamknięty?

  • 1 miesiąc

    Głosów: 5 100,0%
  • 3 miesiące

    Głosów: 0 0,0%
  • 5 miesięcy

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    5
  • Ankieta zamknięta .
reklama
Witam i ja :) jeszcze w łóżku . Jeszcze 2 dni i ten luksus tak długiego spania i mi sie skończy bo zacznie sie szkoła.
@Rose.mart powodzenia na prenatalnych na pewno bedzie wszystko dobrze :)
Za pozostałe wizyty rowniez trzymam kciuki
A pracującym życzę spokojnego dnia w pracy. :)
 
Witam Was w piątek :)

Powodzenia wszystkim wizytującym!!

Jeszcze tylko dzisiaj do pracy i mam 4 dni wolnego... Już nie mogę się doczekać. Czasami mam kryzys i najchętniej poszłabym już na zwolnienie. Nie mogę zwlec się z łóżka rano, a wieczorem o 20 już mi się oczy zamykają.

Myślałam że tylko ja się dziwnie patrzę na matki z dziećmi w fotelikach, ale na szczęście nie jestem sama:D I jak widzę te biedne dzieci w tych fotelikach w CH o 21 to też się zastanawiam co z tym światem :o

@Sliim fajne gatki, a były stringi? :p Bo mi jakoś niewygodnie w takich tradycyjnych...

Wczoraj zakupiłam na olx pierwsze spodnie ciążowe i od razu dzisiaj w nich śmigam. Jest bosko, nic mnie nie w ciśnie w końcu :D Ten mój brzuch to nie jest specjalnie ciążowy a ludzie już zwracają na niego uwagę :o
 
reklama
Witam znad pysznej kawy. Dziś pospalysmy do 8.30 bo wieczorem znowu do 23 kaszel i wymioty i ból gardła. Potem na szczęście reszta nocy spokojna... Dziś do lekarza idziemy niech ja i słucha i może coś doradzi na te noce bo w dzień już w miarę ok.

Jadę dziś też na usg Ale
Oczywiście zapomniałam wpisać w wątku z wizytami... na 16. Takie żeby młoda sobie obejrzała rodzeństwo. Ale u mojego gin więc pewnie coś tam pomierzy.

Jeśli chodzi o poród to z Młodą super. Od 5 rano miała skurcze. O 13 się wybraliśmy do szpitala (wracając się w połowie drogi bo mąż założył spodnie z popsutym zamkiem i powiedział że nie będzie tak rodzil). Ok 15 byliśmy w szpitalu a o 18.45 młoda już była. Mąż "podrywal" położna i miałam super opiekę i się i mówili że on się urodził 19.10 i jego córka też powinna.... najgorsze bóle trwały jakieś 45 min...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry