Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
W obu ciążach masowalam krocze plus wiesiołek , w obu bez naciecia i pekniecia. Czy to zasługa tego? Nie mam pojęcia, pewnie coś tam pomogło, najwieksza wdzięczność mam jednak do położnej (ta sama odbierala obydwa porody) i uważam , ze nasza współpraca i jej doświadczenie przyczyniły się do tego, że nie było potrzeby nacinaniaCześć, pytanie do tych, które stosowały masaż krocza przed porodem. Pomogło? Czy to rzeczywiście działa i dzięki niemu uniknęłyście nacięcia/ pęknięcia?
Dziękuje za odpowiedzW obu ciążach masowalam krocze plus wiesiołek , w obu bez naciecia i pekniecia. Czy to zasługa tego? Nie mam pojęcia, pewnie coś tam pomogło, najwieksza wdzięczność mam jednak do położnej (ta sama odbierala obydwa porody) i uważam , ze nasza współpraca i jej doświadczenie przyczyniły się do tego, że nie było potrzeby nacinania
Dziękuje za odpowiedzMasowalam krocze, ale mnie nacieli. Poród był powikłany i myśleli, że to pomoże. Myślę, że gdyby nie był powikłany, to by nie nacinali. W środku pękłam lekko. Ale dziecko duże, klinowalo się. Odpowiedz nie jest taka prosta jak w ankiecie, bo jest wiele czynników dodatkowych. Moim zdaniem pomaga. Szybko się wygoilam. Siedzieć mogłam od porodu. Tkanki były elastyczne i dobrze ukrwione