• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Masaż krocza

Czy masaż krocza pomógł uniknąć nacięcia/pęknięcia podczas porodu SN


  • Wszystkich głosujących
    4

MoniB1988

Fanka BB :)
Cześć, pytanie do tych, które stosowały masaż krocza przed porodem. Pomogło? Czy to rzeczywiście działa i dzięki niemu uniknęłyście nacięcia/ pęknięcia?
 
reklama
Cześć, pytanie do tych, które stosowały masaż krocza przed porodem. Pomogło? Czy to rzeczywiście działa i dzięki niemu uniknęłyście nacięcia/ pęknięcia?
W obu ciążach masowalam krocze plus wiesiołek , w obu bez naciecia i pekniecia. Czy to zasługa tego? Nie mam pojęcia, pewnie coś tam pomogło, najwieksza wdzięczność mam jednak do położnej (ta sama odbierala obydwa porody) i uważam , ze nasza współpraca i jej doświadczenie przyczyniły się do tego, że nie było potrzeby nacinania
 
W obu ciążach masowalam krocze plus wiesiołek , w obu bez naciecia i pekniecia. Czy to zasługa tego? Nie mam pojęcia, pewnie coś tam pomogło, najwieksza wdzięczność mam jednak do położnej (ta sama odbierala obydwa porody) i uważam , ze nasza współpraca i jej doświadczenie przyczyniły się do tego, że nie było potrzeby nacinania
Dziękuje za odpowiedz 😊
 
Masowalam krocze, ale mnie nacieli. Poród był powikłany i myśleli, że to pomoże. Myślę, że gdyby nie był powikłany, to by nie nacinali. W środku pękłam lekko. Ale dziecko duże, klinowalo się. Odpowiedz nie jest taka prosta jak w ankiecie, bo jest wiele czynników dodatkowych. Moim zdaniem pomaga. Szybko się wygoilam. Siedzieć mogłam od porodu. Tkanki były elastyczne i dobrze ukrwione
 
Masowalam krocze, ale mnie nacieli. Poród był powikłany i myśleli, że to pomoże. Myślę, że gdyby nie był powikłany, to by nie nacinali. W środku pękłam lekko. Ale dziecko duże, klinowalo się. Odpowiedz nie jest taka prosta jak w ankiecie, bo jest wiele czynników dodatkowych. Moim zdaniem pomaga. Szybko się wygoilam. Siedzieć mogłam od porodu. Tkanki były elastyczne i dobrze ukrwione
Dziękuje za odpowiedz 😊
 
A ja nie masowałam, bo miałam mieć cc ;-)
Niestety położna mnie nacięła, ale prawdopodobnie obyłoby się i bez tego. Siedzieć w sumie też mogłam od razu, jeszcze przed zdjęciem szwów 🤷‍♀️ Spodziewałam się problemów, ale się pozytywnie zaskoczyłam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry