• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Masaż krocza

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik 1723
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
@MarJolka my tez kontynuujemy. Nie jest to spa, ale chce sprobowac. Od dzis zaczynamy ta czesc z palczami juz. Ciekawe jak nam pojdzie. Jest miekko bardziej, bo to rez czuje. Latwiej mi tez cwiczyc miesnie kegla, bo tam na dole juz nie jest tak napiete. MarJolka powodzenia. A kiedy rodzisz?

Napisane na HUAWEI CUN-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
@Mirella Zygler a czy to zawsze takie nieprzyjemne? My narazie robimy tylko masowanie olejkiem az do wchloniecia. Od poniedzialku chce zaczac juz rozciaganie z 2 fazy. Tylko troche sie boje, bo mam endometrioze i mnie normalnie bez ciazy wszystko na dole boli a co dopiero jak zaczne rozciaganie

Napisane na HUAWEI CUN-L21 w aplikacji Forum BabyBoom


Masaż nie powinien sprawiać bólu ani dyskomfortu. Postaram poszukać się dla Was jeszcze jednego instruktażu, potrzebuję jednak chwili na konsultacje ze znajomą fizjoterapeutką uroginekologiczną.
 
Ostatnia edycja:
Przepraszam, że odgrzebuję temat, ale mam pytanie. Czy jeśli byłam już 2 razy nacinana (drugi raz w miejscu poprzedniej blizny), to jest w ogóle szansa, że przy regularnym masażu krocza i ćwiczeniu mięśni dna miednicy, uda mi się uniknąć nacinania po raz trzeci? Czy to może jest tak, że jak położna przy porodzie widzi bliznę po wcześniejszych nacięciach, to od razu jest to wskazanie do kolejnego nacięcia? A jeśli nie, to czy powinnam poprosić położną o ochronę krocza, czy lepiej się nie odzywać? Bardzo proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję.
 
Zawsze warto prosić o ochronę i się odzywać!
A można wiedzieć w jakich pozycjach rodziła ze nie dało się uchronić? (Czy bardziej nie chciano uchronić?)
 
reklama
Zawsze warto prosić o ochronę i się odzywać!
A można wiedzieć w jakich pozycjach rodziła ze nie dało się uchronić? (Czy bardziej nie chciano uchronić?)
Półsiedząca pozycja. Niedobra, ale byłam młoda, półprzytomna i trochę przerażona. Niby pytano mnie, czy mogą naciąć, ale przedstawiano mi to w taki sposób, jakby od tego zależało życie dziecka. Przy 1 porodzie tak było, bo się przedłużał i nie miałam partych, ale przy drugim nie było to w ogóle koniecznie. Teraz chcę spróbować przeć na czworakach, może się uda.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry