reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Mąż mało się angażuje w opiekę nad dziećmi

Jataka

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
3 Lipiec 2019
Postów
45
Rozwiązania
0
Być może niektóre z Was kojarzą mój post na temat małżeńskiej wypadki. Mamy 2 dzieci, 3 jest w drodze (11tc).

Mój mąż to ogólnie dobry facet. Jest bardzo zaradny i pracowity. Niektórzy twierdzą że aż za bardzo. Cały czas coś na co zrobienia na podwórku, w garażu. Doceniam to bardzo, ale... Oczekiwalabym, żeby też zajął się dziećmi. Opiszę Wam sytuację z 2 ostatnich dni.

Pojechaliśmy na urlop do naszego domku na wsi. Jesteśmy tu już tydzień. Oczywiście przez ten czas maz zdążył zrobić drewutnię, skosic trawę, uporządkować drewno itd. Odwalil kawał dobrej roboty. Oczywiście nikt go do tego nie zmusza, robi to z własnej potrzeby i chęci. Traf chciał, że zalapałam jakiegos wirusa, zaczęło boleć mnie gardło, gorączka 38.5, bolą wszytkie mięśnie a krzyż najbardziej. Cały dzisiejszy dzień przelezalam w łóżku, ledwo żywa. Chcąc nie chcąc musiał zająć się córkami. I tu ręce mi opadły. Przez cały dzień dzieci nic nie jadly, bo jak proponował to nie chciały (moje dzieci nie należą do niejadkow ale trzeba je trochę przypilnowac). Poszli nad jezioro, nie wziął im wody, podobno na głowach miały czapki, ale starsza skarżyła się wieczorem na ból oczu i głowy. Wieczorem chodził już zdenerwowany, że dzieci ciągle piszcza. Ja po Apapie trochę poczułam się lepiej, wykąpalam młodszą. Starsza poszła brudna spać, bo tatuś chciał jak najszybciej mieć ją z głowy, jeszcze do mnie miał pretensje że nie może piżamy znaleźć. Nie wspomnę już o tym że do mojej osoby zero jakiejś takiej troski.. Miałam wrażenie że uważa że udaje, albo coś podobnego.
 
reklama

Jataka

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
3 Lipiec 2019
Postów
45
Rozwiązania
0
To o czym pisałam z tą chorobą to mam na myśli sytuację nie jednodniową, ale że powiedzmy kładą mnie do szpitala na 2 tygodnie i co? Oczywiscie babcie by go nie zostawily i zapewne miałby się jeszcze lepiej niż że mna, ale co jeśli babć by nie było. A gdybym umarła, kto zajmie się dziećmi? Wtedy też powie że musi skosic trawę? :( 3 dziecko w drodze, a ja oczyma wyobraźni widzę jak z trójka od godziny 15 jeżdżę basen, tańce, szachy, lekarz itd. A wieczorem siadam ze starsza do lekcji, w międzyczasie pokrzykujac żeby mlodsze się umyły, po czym słyszę od męża "cały dzień jeździłaś po mieście i nie zrobiłaś zakupów, nie ma co na kanapkę położyć". Dodam, że pracuje zawodowo na własnej działalności i nie zamierzam z tego rezygnować.
 

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
1 477
Rozwiązania
2
No to mu to wszystko na spokojnie powiedz. Ze dzieci są ważniejsze niż malowanie ściany czy inne rzeczy. Zapytaj co on zrobi jak pójdziesz do szpitala? Czasami facetom takie proste rzeczy nie przychodzą do głowy. Czy masz jechać po zakupy bo on nie ma co na kanapkę położyć podczas otrzymywania epiduralu i z monitorem ktg? Skoro w takiej sytuacji umiałby zrobić zakupy to w innej tez. Nie jest niekumaty.
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry