cześć dziewuszki!! M mnie chyba zabije

właśnie siedzę na jego laptopie (nie ma go hehhe, a mój wolniej pracuje) i włączyło mi się,że ma konia trojańskiego (naciskam wylecz a on że trezba usunąć, to ja usuń a on d**** blada i nic

)co ja mam robić??za dwie godziny M ma być więc wyłączeomp jak gyby nih=gdy nic
Aga ja kumam z @ tylko ja tego nie mam od ponad roku (bo karmię a wcześniej bylam zaciążona)

Odnośnie pakowania (no dziełchy czujność szpiegowska u was jest jak nic heheheheh)

to jutro wyjeżdżamy do białegostoku. M ma tam wykłady i zabiera nas ze sobą, a co by mama zażyła trochę relaksu (czyli kapiele zdrowotne, masaże itp.) a mały będzie miał tam baseny tropikalne czy cóś, oprócz tego nie oprę się też zakupkom;-) tylko zastanawiam się jak to zrobić czasowo: jedziemy w piątek , czyli wieczorem możemy korzystać z atrakcji hotelowych, w sobotę od rana M prowadzi wyklady gdzieś do 14tej (czyli zostajemy sami:-() później musimy ale to musimy polatać po sklepach

a wieczorem odpoczynek na masażach (tak to ja sobie wyobrażam, tylko niewiem jak M
Kinga a ile wy macie do gdańska?? nie bliżej wam do olsztyna??chociaz tu jest jedno centrum handlowe a tam trzy:-(
Atra jak tam pisanie pracy wczoraj ci szło??:-) Apro pos ksiedza to ja rok temu miałam takie z 80 latka (na emeryturce) Losie jak on ględzil

malo tego ja jestem dosyć gościnna i zaprosiłam go na kawę (oczywiście nie odmówił i następną godzinę mieliśmy z glowy) myślałam że M mnie wzrokiem pożre heeheheh. U nas jest za tydzien kolęda, też jestem ciekawa kto w tym roku nas odwiedzi. Pamiętam jak parę lat temu (jeszcze w poprzedniej chałupce) przyszedł do nas ksiądz a taaaki przystojny mówię wam dziewczyny, normalnie do zakochania

On był niemcem i pytam się go uprzejmie czy chce herbatki a on łamaną polszczyzną"nie dziękuła" a ja mu na to z podobnym akcentem "no to prosia" jak mój M na mnie spojrzał (malo nie parsknął śmiechem)
