reklama

Meldunek.

Witam.
Pani E. Słotwińska-Rosłanowska mam do pani pytanie i bardzo proszę o wyjaśnienie w miarę możliwości.
Opisze moją sytuacje.

Moja dziewczyna jest bezdomna,mieszka u mnie.
Oczywiście jestem zameldowany,ale mam pewne obawy ponieważ "patologia" w rodzinie mojej dziewczyny trochę mnie martwi i oni mogą ją pokierować tak abym ja na tym ucierpiał,a ona zyskała.
Rozchodzi się o mieszkanie w którym mieszkam.

Jeżeli jest ona bezdomna,mieszka u mnie to czy nie może zrobić mnie jakoś "w konia" z mieszkaniem/meldunkiem? Bo chyba nie może opiekować się dzieckiem jeżeli jest bezdomna.

Czy może zrobić jakieś komplikacje typu " Mieszkam z chłopakiem 3 miesiące ( jest w 5 miesiącu ciąży ) i chcę mieszkać dalej po porodzie "

Czy sąd może zrobić jakiegoś typu "Wizji lokalnej" jeżeli dziewczyna powie ze mieszka u mnie,a sąsiedzi to potwierdzą czy może jakoś "wyrolować mnie w ten sposób?"

Przepraszam za taki opis,ale naprawde nie wiem jak sie wysłowić.


prostymi słowami :
:: Czy może mi zaszkodzić to że ona u mnie mieszka? ::

Pozdrawiam
 
reklama
Nalezy się zameldować w miejscu gdzie się mieszka. Teoretycznie ona ma obowiązek zameldowac sie u Pana, a Pan ma obowiązek ją zameldować.
Oczywiście musiałaby jakos udowodnić, że mieszka pod tym adresem, ale jeśli sąsiedzi by to potwierdzili to by wystarczyło.
 
Dziękuje za wyjaśnienie.
A co jeżeli NP oczywiscie.

1# Wywale ją z domu? może iśc do sądu mnie oskarżyć?
2# Jeżeli wynajmie sobie mieszkanie to będzie mogla zameldować tam dziecko? Tymczasowo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry