• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kupiłam kaszkę z glutenem :ninja2:

Po naradach i długiej kontemplacji na temat glutenu zdecydowaliśmy się z mężem na jego podanie wg nowego schematu (ja z tych co długo nad wszystkim myślą, biorą tysiące za i tysiące przeciw :-p i w końcu decyzja zapadła :rofl2:).

Będę jednak chyba od razu dawała do mleczka a nie do zupki (w schemacie przez pierwszy miesiąc każą dodawać do zupek), bo boję się, że teściowej coś się walnie i zrobi mi na tej kaszce kaszkę na gęsto, albo doda do zupki za dużo...wolę nie ryzykować...łatwo pomylić ją z kaszką bezglutenową :baffled:Schowam opakowanie głęboko w szafie i będę w popołudniowym mleczku sama podawać :sorry2:

 
reklama
Malaga, ja rozumiem że to ważna wiaxomość, ale ty masz się wyspać, a nie o tej porze przy kompie.
:rofl2: Napisałam na głównym, czemu już nie śpię ;-):-D

a moj nie chce jesc zoltka
Malago jak mu podajesz z czyms czy samo? bo Tristan pluje na kilometr :rofl2::crazy:
Dodaję do zupki, nie miksuję tylko rozgniatam i wrzucam do zupy:tak: Zupki Bobovity po 6 miesiącu mają już drobne kawałeczki warzyw i mięska, więc stwierdziłam, że nie ma sensu bardziej rozdrabniać żółtka..
 
Moja mała zajada się deserkami, za to soczki jakoś jej nie podchodzą. Może je rozcieńczać, wtedy jej bardziej podpasują?? :hmm:Z zupkami i kaszkami jeszcze czekamy aż skończy 6 miesięcy.
 
Moja mała zajada się deserkami, za to soczki jakoś jej nie podchodzą. Może je rozcieńczać, wtedy jej bardziej podpasują?? :hmm:Z zupkami i kaszkami jeszcze czekamy aż skończy 6 miesięcy.
Jak nie chce, to może jej nie dawaj. Soczki nie są przecież obowiązkowe, a wręcz lepiej jak dziecko przyzwyczai się do picia wody, bo od soków psują się zęby.
 
Co do glutenu, Ago, to nic się nie stanie, jak teraz nie wprowadzisz, tylko po "staremu" po 9 mies, to tylko takie przyzwyczajenie organizmu dziecka, aby uchronic go ewentualnie przed chorobami układu pokarmowego np. celiakią (chyba dobrze napisałam).


A powiedzcie mi, czy to mozliwe, że zupki są mało sycące,
Piotruś po zjedzeniu 100 ml zupki (bo więcej nie chce), jest głodny juz po 1h i po cycusiu jest ok.
 
Ja chciałam spytać czy są jakieś dzieci, które nei chcą jeść zupek warzywnych ze słoiczków? ( tak zwane "małe plujki" :-D) no kurde u nas za nic nie przechodzą zwykłe zupki, a za chwile mamy wprowadzac z mięskiem....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry