kasia580
03.2007 i 06.2012
a no to dobrze, a myślałąm, że tylko ja tak kombinujekasia my nie takie grzeszki mamy na sumieniu ;-) i córci nic nie było


Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a no to dobrze, a myślałąm, że tylko ja tak kombinujekasia my nie takie grzeszki mamy na sumieniu ;-) i córci nic nie było




, zresztą Piotruś nie jest chętny za bardzo do konsumpcji
, więc cieszę się, jak zje swoje jedzonko
,u nas to samoJa też nie podaje naszego jedzonka, zresztą Piotruś nie jest chętny za bardzo do konsumpcji
, więc cieszę się, jak zje swoje jedzonko
,
my gotujemy ostro i pikantnie więc mała nie doataje a zresztą sama się nie upomina
ziemniaki to nic, moje dziecko ostatnio wyrwało mi z ręki "kinder mleczną kanapkę" i zwyczajnie wzięła gryza.Ostatnio złapała garść ziemniaków i od razu włożyła sobie do buzi. Ale ziemniaki to jej można jeść.
a co miałam jej to z buzi wyciągać?

:-( oj kiedy ja ostatnio jadłam coś pikantnegou nas to samomy gotujemy ostro i pikantnie więc mała nie doataje a zresztą sama się nie upomina
![]()


albo bigosik, ech...:-( oj kiedy ja ostatnio jadłam coś pikantnegoalbo bigosik, ech...
, tylko po troszeczku, nie zjadłam kilograma jabłek tylko jedno i tak samo z bigosikiem, zjem sobie z jedna, dwie łyzki i Piotrus tego nie odczuwa:-), zresztą my nigdy nie mielismy kłopotów brzuszkowych
.
.A bigos juz kilka razy jadlam i surówki z kapuchy i inne tego typu rzeczy. Ale na M chyba jakos negatywnie nie działają ... Nie jem zbyt pikatnie i nie piję %% no moze poza jakims kieliszkiem wina czy piwem i to niecałym.
Poczytałam trochę o atopowym zapaleniu skóry i skazie białkowej (nie bardzo się orientuję w tym temacie więc nie wiem czy to to samo) i doszłam do wniosku, że może rzeczywiście problem leży po stronie mleka, bo od kilku dni mała dostaje większe ilości mleka modyfikowanego (Bebiko i Hipp), wcześniej karmiłam głównie piersią i nic jej nie było (sama wypijałam hektolitry mleka i jadłam jego przetwory, bo je uwielbiam). Czy to może być wina mleka? I czy to może być skaza? :-(