S
szalona mama
Gość
no to na prawdę mam sie z czego cieszyć, Szymek od roku je całkiem sam i ani razu nie zdarzyło się żeby grał tv albo żebym musiała go zabawiać, a mięso znika w sekundę z talerza, potem ogórek kiszony (jak jest) jak nei ma to warzywa (po ogórku najlepsze są brokuły) a ziemniaki to tak już dla zabawy zjada.
mój m jest tylko czasem przerażony bo moje dziecko ma zwykle na obiad więcej na talerzu niż ja
wczoraj zjadł michę zupy i darł się o jeszcze to dałam mu jogurt i pół jabłka i wszamał
mój m jest tylko czasem przerażony bo moje dziecko ma zwykle na obiad więcej na talerzu niż ja

wczoraj zjadł michę zupy i darł się o jeszcze to dałam mu jogurt i pół jabłka i wszamał

chce sama
zupa np rosół czyli makaron+ posiekane mięsko+ marchewka wszytko takie gęste
w sumie zawsze w tej ziupie jest mięcho i warzywka
, u nas to wygląda tak:
, powiedziałam sobie, że nie będę za nim biegac po domu z łyzeczką