JustineMyMind
Mama Laureńki
Oj oj, całkiem spora gromadka sie nam zrobiła tych naszych bezmlecznych dzidziusiów
Laura też prawdopodobnie to g.ó.w.n.o ma.Jak byłyśmy w szpitalu to lekarka nam powiedziała ale wszyscy lekarze jak zobaczą jakieś chrostki to chórem krzyczą: SKAZA!!!
no i też nie moge patrzeć już na dżem i chleb z szynką :sick:
ostatnio w niedziele pozwoliłam sobie na loda.
Zwariować można od tej diety
. Nie jem co ma w sobie mleko, ani nawet wołowiny
co do truskawek to lekarka mi powiedziała że mam zjeść jedną, dwie i patrzeć na reakcję małej.
orzechów nie wolno bo silnie uczulają
dzisiaj zjadłam pizze. był w niej żółty ser. ciekawa jestem czy małej po niej nie wysypie
:-
confused:

Laura też prawdopodobnie to g.ó.w.n.o ma.Jak byłyśmy w szpitalu to lekarka nam powiedziała ale wszyscy lekarze jak zobaczą jakieś chrostki to chórem krzyczą: SKAZA!!!

no i też nie moge patrzeć już na dżem i chleb z szynką :sick:

ostatnio w niedziele pozwoliłam sobie na loda.

Zwariować można od tej diety
. Nie jem co ma w sobie mleko, ani nawet wołowiny
co do truskawek to lekarka mi powiedziała że mam zjeść jedną, dwie i patrzeć na reakcję małej.

orzechów nie wolno bo silnie uczulają
dzisiaj zjadłam pizze. był w niej żółty ser. ciekawa jestem czy małej po niej nie wysypie
:-
) a ona wprost przeciwnie - raczej butelki nie chce a cycusia ZAWSZE 
nie wszystko musi uczulać nasze dzieci. czasem lekarze wolą dmuchać na zimne 

