reklama

mleko kozie dla niemowlaka

Temat na forum 'Mały alergik' rozpoczęty przez kasiekz, 17 Marzec 2013.

  1. kasiekz

    kasiekz Fanka BB :)

    witam
    mam 9 mies.córkę z nietolerancją białka mleka krowiego, białka jaja kurzego i soi. karmiona piersią, ale na śniadanie i kolację dostaje kaszki na bebilon pepti. jednak miałam dość podawania jej preparatu mlekozastępczego i wprowadziłam (za zgodą lekarza bebilon ha). Były śmierdzące zielone kupy. Zmieniłam na hipp bio combiotik (pojawiła się szorstka plama nad łokciem). Dowiedziałam się, że mała ze skazy wyrasta, bo nie ma zaparć po mleku krowim, ani nie wysypuje jej na twarzy (wcześniej miała szorstkie policzki i skórę za uszami). Jednak polecono mi wstrzymać się z hipp do 12mies. Dziś kupiłam mleko kozie w proszku. Dodam, że koza jej nie uczula, bo je serki.

    Czy ktoś dawał mleko kozie w proszku lub płynie. Jeśli tak to jakie, w jakich proporcjach itp.
     
  2. JustYs21

    JustYs21 Fanka BB :)

    Kiedyś pytałam alergologa czy zamiast pepti mogę dać synkowi mleko kozie, powiedziała, że to bez różnicy czy krowie czy kozie, jedno i drugie ma podobny skład, białka i uczula.
    Ja do 12m wstrzymałam się z innym mlekiem niż pepti. Dopiero od miesiąca Nestle NAN synek pije, bo przez 3m miał brzydkie kupy po pepti, musiałam mu odstawić i sprowokowałam i nie ma skazy.
     
  3. reklama
  4. kasiekz

    kasiekz Fanka BB :)

    zależy jaki skład białka krowiego uczula. Cytat:
    "Pomiędzy białkami w mleku krów i kóz są pewne różnice, np. -laktoglobulina kóz na 162 aminokwasy ma 6 odmiennych od występujących w jej krowim odpowiedniku, ponadto jest oporna na hydrolizujące działanie pepsyny i stąd w prawie niezmienionej formie trafia do krwiobiegu. Jedna z frakcji kazein () mleka koziego zbudowana jest ze 171 reszt aminokwasów w odróżnieniu od jej homologu występującego w mleku krowim, składającego się ze 169 podjednostek.
    Działanie alergizujące wykazuje również a-laktoalbumina, która stanowi 2-5% białek mleka i albumina surowicza krowy (około 1%) oraz niektóre białka enzymatyczne (prawie 3%). -laktoalbumina pochodzenia koziego jest odmienna od krowiej, nie zawiera bowiem metioniny, a składem aminokwasowym różni się aż w 12 pozycjach. Wymienione różnice w budowie białek mleka sugerują możliwość zastępowania mleka krowiego kozim. Próby takie mogą być udane jedynie w uczuleniu na jedno konkretne białko mleka krowiego nieobecne w mleku kozy. "

    Moją właśnie koza nie uczula, je sery kozie i ja również karmiąc ją piersią. Mąż jak był mały miał skazę i pił mleko kozie - wg jego rodziców wszystko było ok.
    Moja na pepti ma normalne kupy, ale zawsze to preparat mlekozastępczy, a nie mleczko.

    Stąd moje pytanie kto podaje przed rokiem mleko kozie i w jakiej postaci. Będę wdzięczna za odpowiedzi:)
     
  5. styna26

    styna26 Fanka BB :)

    Mleko kozie najbardziej w składzie przypomina mleko matki. Ja nie podawałam moja poła sojowe, ale znajomi podawali takie z kartonika. Dziecko dobrze tolerowało i nie było żadnych reakcji.
     
  6. kasiekz

    kasiekz Fanka BB :)

  7. Goya1978

    Goya1978 Początkująca w BB

    Mam 10-miesieczna coreczke. Obecnie rozeznaje sie w temacie mleka zastepczego dla krowiego. Niestety bylam zmuszona przyjac antybiotyk i musialam praktycxnie w ciagu tyg przestac karmic piersia. Mieszkam w Holandii. Wyszukalam
    ze od 2013 jest dopuszczone na rynek mleczko kozie o nazwie Nanny Care. Sa dwie wersje: dla niemowląt do 1 roku a drugie powyżej. Przeczytalm ze Europa stoi w tyle w tym temacie ponieważ Nowa Zelandia oraz USA maja już od lat zezwolona sprzedaż mleka koziego. Czytając opinie rodziców po holendersku, bardzo zainteresowało mnie to ze dzieciaczki nagle stawały sie spokojne i dobrze spały. Przeczytałam rownież ze mleczko kozie jest łatwo trawione a w składzie przypomina mleko kobiece aczkolwiek tego nic nie jest w stanie zastąpić.
    Mleko jest drogie ale ja spróbuje. Wrócę tu za dwa tyg podzielić sie opinia. Mysle ze Nanny Care będzie rownież wkrótce dostępne i w Polsce.
     
  8. jambalaja81

    jambalaja81 Zaciekawiona BB

    No my mamy własnie mleko z Nowej Zelandii, Capricare, jest już dostępne w Polsce. U nas pediatra kazała się wstrzymać z pepti, stwierdziła ze najpierw spróbujemy koziego a jeśli to nic nie poprawi to wtedy dopiero pepti. Mały miał wtedy 6 mc. Mieliśmy problemy z brzuszkiem, wzdęcia, niepokój, płacz po nocach. My już od paru miesięcy pijemy to mleczko kozie i jesteśmy bardzo zadowoleni, nawet ja spróbowałam i jest naprawdę pyszne! np innych mlek nie da się pić, maja okropny smak jak dla mnie. I ono jest w wersji 1 i 2, szkoda ze w 3 nie ma ale w sumie mozna już spróbować dawać świeże, przegotowane kozie.
     

Poleć forum