Ale mieliśmy przygodę... Wychodząc z placu zabaw, patrzę a tu stoi facet w krzakach i się zabawia. Zaraz wrzasnęłam, że może niech od razu idzie na plac zabaw, że idiota, zboczeniec i niech spieprza, bo na policję dzwonię. I zadzwoniłam, Pan przyjął zgłoszenie, nie zdążyłam dojść do domu a on dzwoni, że mają odpowiadającego rysopisowi i czy mogłabym podejść. W końcu podjechali z nim pod blok, wyglądałam przez okno (stałam za firanką), ale to niestety nie on. Nawet szybko zadziałali, co mnie zdziwiło ! Aż strach z dzieckiem na plac zbaw wyjść...
Aguska chłopiec - Tymon. Termin na 15.09, ale marzy mi się rozpakować na początku września... Mam już dość. Ciąża jest cudowna, ale w zimie ;-)
Nie wiem czy mój chłop skręca kark jak ogląda, ale czasem widzę, że dyskretnie zerka i wtedy się śmieję z niego, że natury nie da się powstrzymać :-)
Madlen dokładnie - szkoda, że człowiek mądry po szkodzie... Choć z drugiej strony czasem przydaje się taki kop, żeby człowiek docenił co ma.