reklama

Monitor oddechu- gadżet czy pomoc?

Myszawa

Fanka BB :)
Hej Dziewczyny, we wrześniu urodze swojego pierwszego maluszka. Naczytałam się o SIDS i wymyśliłam, że chce mieć monitor oddechu przypinany do pieluszki/spodenek. Co sądzicie o takim urządzeniu? Proszę o wypowiedź zwłaszcza te mamy, które używały. Dodam, że będę mieć synka, ponoć chłopców nagła śmierć łóżeczkowa dotyka częściej. Planuje urodzić w terminie-nie zapowiada się na wcześniak.
Chciałabym też się dowiedzieć, czy jest możliwość sprawdzenia czy urządzenie działa bez dzidziusia- planuje kupić używany monitor snu.za he.ro. Czy wibracje, które generuje urządzenie nie są szkodliwe? Publikacji naukowych nie znalazłam a na stronie producenta oczywiście takich rzeczy się nie dowiemy.
 
reklama
Zdania są podzielone. Część mam bardzo chwali, dla części jest to dodatkowy stres. Myślę, że to zależy od maluszka: jeśli ma duże problemy z oddychaniem i np. potrzebuje tlenu, to warto, żeby monitor był. Od stanu rodziców - monitor potrafi być nie do końca dokładny i wprowadzać w stan paniki . O monitorach oddechu pisaliśmy trochę w BB , może się przyda:) I ciekawe co mamy napiszą :)
 
Ostatnia edycja:
Hej Dziewczyny, we wrześniu urodze swojego pierwszego maluszka. Naczytałam się o SIDS i wymyśliłam, że chce mieć monitor oddechu przypinany do pieluszki/spodenek. Co sądzicie o takim urządzeniu? Proszę o wypowiedź zwłaszcza te mamy, które używały. Dodam, że będę mieć synka, ponoć chłopców nagła śmierć łóżeczkowa dotyka częściej. Planuje urodzić w terminie-nie zapowiada się na wcześniak.
Chciałabym też się dowiedzieć, czy jest możliwość sprawdzenia czy urządzenie działa bez dzidziusia- planuje kupić używany monitor snu.za he.ro. Czy wibracje, które generuje urządzenie nie są szkodliwe? Publikacji naukowych nie znalazłam a na stronie producenta oczywiście takich rzeczy się nie dowiemy.
jeśli chodzi o SIDS to eksperci twierdzą, że monitory oddechu nie zmniejszają ryzyka, a wręcz przeciwnie, bo rodzice są mniej czujni mając urządzenie
 
Ja nam taki pod materac dobrej firmy i bardzo sobie chwalę. Wczesniej nie mogłam w nocy spać. Chociaż też czytałam ze z SIDS malo ma wspolnego, bardziej do bezdechu.
Na pewno trzeba zadbac o bezpieczesnstwo w lozeczku, ale... ja po pol roku musialam zalozyc ochraniacz bo corka ciagle sie budziła bo wkladała przez sen rączki i nózki między szczebelki
 
Ja miałam montowany do pieluszki snuza hero. Balam się sids, bo w dzieciństwie z powodu takiego czegoś prawie zmarła moja młodsza siostra. Dobrze że to było w dzień i ojciec znał się na pierwszej pomocy. Może zdarzało się że uruchamiał się alarm nie potrzebnie, ale dla mnie to był mój spokój ducha i spokojny sen ☺
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry