A ja proponuję wizytę u logopedy. To wcale nie jest za wcześnie. I nie chodzi tu o szukanie przyczyny dlaczego nie mówi, tylko przyjrzenie sie jaki ma zgryz, czy zamyka buzię podczas zabawy, jak pracuje język itp.
Piszę to, by uczulić mamusie. Ja za późo poszłam z Damianem do logopedy. Chodzę już drugi rok, ale Damian jest teraz w 1 klasie i niestety ma problem z wymową. Główną przyczyną tego jest opadający i wychodzący z buzi język.
Z moimi dziećmi było tak. Najstarszy Damian zaczął mówić w wieku 3 lat i rzeczywiście rozgadał się w ciągu miesiąca, ale nie chodził jeszcze wtedy do przedszkola. Młodszy Kamil, mając 2 lata mówił już całymi zdaniami. A najmłodsza Ola od jakiegoś miesiąca mówi bardzo dużo (ma 2 lata i 2 m-ce).