reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • UWAGA. 3 kwietnia widzimy się o 14:00 z fizjoterapeutą, a o 21:00 zapraszam na rozmowy o emocjach.

    Wskakuj na YT BB. Sprawdź najnowsze spotkania .

    UWAGA. Link do gotowych nagrań ze specjalistami!

    Tych rozmów nie możesz przegapić. Zobacz .

    Koronawirus. To musisz wiedzieć.

    Wiadomości, rozmowy, wsparcie Dołącz.

reklama

Mozarin Hydroxyzinum

Smutna1980

Początkująca w BB
Dołączył(a)
19 Grudzień 2019
Postów
25
Rozwiązania
0
Witam, od 20 tygodnia dostalam niesamowitych stanów lękowych, napadów paniki, duszności i zaczął drętwieć mi brzuch. Po wizycie u psychologa zostalam skierowana do psychiatry. Dostałam Mozarin i Hydroxyzinum. Czy któraś z Was brala te leki w ciąży i z dzieckiem było ok? Czy musiałyście odstawić przed porodem?
 
reklama

Kasiula1431

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Sierpień 2019
Postów
323
Rozwiązania
0
Witam, od 20 tygodnia dostalam niesamowitych stanów lękowych, napadów paniki, duszności i zaczął drętwieć mi brzuch. Po wizycie u psychologa zostalam skierowana do psychiatry. Dostałam Mozarin i Hydroxyzinum. Czy któraś z Was brala te leki w ciąży i z dzieckiem było ok? Czy musiałyście odstawić przed porodem?
Wiem że jest Ci ciężko sama miałam takie sytuacje ale musisz zebrać się w sobie tłumacz sobie że będzie dobrze, ja np cały czas muzyki słuchałam i nie raz mam takie sytuacje że jest ciężko. Teraz jestem w 37 tc i panicznie boję się porodu A to nie mój pierwszy ale odpedzam te myśli zle. Ja nic bym nie brała bo na pewno ma to wpływ jakiś na dziecko. Nie czytaj neta za dużo, za bardzo nie analizuj wyników badań bo wtedy jeszcze bardziej się będziesz nakrecac
 
Dołączył(a)
2 Październik 2019
Postów
4
Rozwiązania
0
Nie znam mozarinu więc nie mogę tu pomóc ale hydroksyzynę biorę od nowego roku, najpierw że względu na stres i nasilające się skurcze a obecnie doraźnie przeciwświądowo, to łagodny lek i często jest podawany kobietom w ciazy, przepisany zostal przez dobrego doswiadczonego ginekologa ktory prowadzi moją ciążę i uratował mojego synka, mam do niego pełne zaufanie, jestem w 34 tygodniu ciąża od początku zagrożona
 

Katarzynka111

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Grudzień 2019
Postów
389
Rozwiązania
0
Nie znam mozarinu więc nie mogę tu pomóc ale hydroksyzynę biorę od nowego roku, najpierw że względu na stres i nasilające się skurcze a obecnie doraźnie przeciwświądowo, to łagodny lek i często jest podawany kobietom w ciazy, przepisany zostal przez dobrego doswiadczonego ginekologa ktory prowadzi moją ciążę i uratował mojego synka, mam do niego pełne zaufanie, jestem w 34 tygodniu ciąża od początku zagrożona
Jak z każdym lekiem, to lekarz decyduje o konieczności podania, nie umniejszam Twojemu ginekologowi, bo z pewnością wiedział co robi, jeśli zachodziła taka konieczność - ale hydroksyzyna to NIE JEST łagodny lek. Należy do kategorii C, zacytuję: Należy rozważyć korzyści oraz ryzyko, gdyż lek przenika przez łożysko. Co więcej, stężenie hydroksyzyny jest u płodu znacznie wyższe niż u matki. Zaobserwowano przypadki, w których po podaniu kobiecie w późnym okresie ciąży lub podczas porodu hydroksyzyny, występowanie u noworodka hipotonię, zaburzenia ruchowe, niedotlenienie noworodków, zatrzymanie moczu czy depresję ośrodkowego układu nerwowego.

@Smutna1980 , skonsultuj to koniecznie ze swoim ginekologiem, bo prawdopodobnie oba leki będziesz musiała odstawić jeszcze przed porodem, i musisz mieć świadomość potencjalnego ryzyka przy leczeniu hydroksyzyną.

Ale pamiętaj też, że jeśli ginekolog da zielone światło, to korzyści z leczenia przeważają, stany lękowe to kiepska sprawa, czasami nie ma innego wyjścia.

Aha, ale jeśli psycholog nie zaproponował Ci żadnej terapii, tylko wysłał do psychiatry, to po prostu źle trafiłaś - takie zaburzenia nie biorą się znikąd i można, a nawet TRZEBA z nimi skutecznie walczyć poprzez psychoterapię. Leki zawsze, z wyjątkiem poważnych chorób psychicznych, są tylko wspomaganiem, zaburzenia leczy się terapia.
 
Do góry