Fajnie! Ja slubowalam 23.10.2004, zaraz po slubie ( 4 dni ) maz wyjechal do pracy na zachod, akurat taka okazja byla. Wrocil po miesiacu, szybko konczylismy mieszkanko, duzo zrobilismy jesczez przed slubem, a 2 dni przed swietami na swoje!!! Super!! Moja mama do dzisiaj poplakuje w domu, ze sie wyprowadzilam. Ale niedlugo bedzie miala wnuczke albo wnuczka, to nie bedie narzekala, ze sie nudzi, hihihi