• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nadwrażliwość słuchowa w ciąży

Folami83

Fanka BB :)
Czy jest może ktoś kto zmagał lub zmaga się w ciąży z nadwrażliwością słuchową? Nie wiem czy to normalne i czy o ciążę chodzi. Wcześniej czasem też to miałam ,ale teraz masakra . Pewnie chodzi o układ nerwowy ,który mam teraz tak wrażliwy itd . Nie wiem co z tym robić . Będę chyba nosić słuchawki takie zimowe na uszy . Unikam tv,muzyki ,denerwuje mnie partner ,który jest gadułą i ciągle coś mówi . Może powinnam być teraz po prostu dla siebie bardziej wyrozumiała i czuła i nie wymagać ,że powinnam teraz dbać jeszcze o wszystkich dookoła . Nie wiem kiedy to minie. I trudno mi dociec czy mam problemy przez hormony ,czy odwrotnie czyli czy wiele objawów powoduje psychika , z którą mi łatwo nie jest . Nasiliło się wszystko po zajściu w ciążę,ale właśnie ,trudno mi dociec co indukuje co ,hormony więc wszystko się ułoży ,czy psychika .
 
Ostatnia edycja:
reklama
Rozwiązanie
U
Również tak miałam. Oglądałam telewizję przy głośności 3/100, i dwie kreski dekodera, teraz 10/100 i wszystkie kreski dekodera, chyba jest ich 7. Czasem było 4/100, bo mąż nic nie słyszał. Jak było więcej to bolała mnie głowa, nie mogłam się skupić i zdecydowanie czułam, że jest za głośno.
Znienawidziłam jakąkolwiek muzykę, w samochodzie wpadałam w szał, gdy tylko usłyszałam muzykę po włączeniu samochodu. Nie mogłam tego słuchać. Do tej pory przeszkadza mi muzyka. Krzyczałam nawet na męża, że za głośno mówi jak mówił do mnie szeptem. No ale jednak dla mnie to wtedy było za głośno.
Zbytnio nie rozumiem twojego pytania jest bardzo chaotyczne. więc mogę ci napisać z mojego doświadczania iż w pierwszej ciąży nie przeszkadzała mi głośna muzyka, a wręcz uwielbiałam takiej słuchać i w ogóle wszystkiego słuchałam głośno, lecz w drugiej ciąży przeszkadzała mi głośna muzyka, radio, telewizor, po prostu przeszkadzało mi wszystko co było głośne. Mój mąż był bardzo zdziwiony tą sytuacją, bo wcześniej sama pogłaśniałam tak teraz ziszczałam wszystko. Po urodzeniu dzieci wszystko wracało po prostu do normy. Więc może i tak będzie i u ciebie :) Po prostu nie martw się na zapas, bo z twojej wiadomości widać iż już to robisz, a to nie będzie wpływać na ciebie kojąco i na twoje dziecko też, moja rada znajdź sobie hobby to mi pomogło i tobie też pomoże na pewno.
 
Również tak miałam. Oglądałam telewizję przy głośności 3/100, i dwie kreski dekodera, teraz 10/100 i wszystkie kreski dekodera, chyba jest ich 7. Czasem było 4/100, bo mąż nic nie słyszał. Jak było więcej to bolała mnie głowa, nie mogłam się skupić i zdecydowanie czułam, że jest za głośno.
Znienawidziłam jakąkolwiek muzykę, w samochodzie wpadałam w szał, gdy tylko usłyszałam muzykę po włączeniu samochodu. Nie mogłam tego słuchać. Do tej pory przeszkadza mi muzyka. Krzyczałam nawet na męża, że za głośno mówi jak mówił do mnie szeptem. No ale jednak dla mnie to wtedy było za głośno.
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry