reklama

Naśladowanie innych dzieci

patrycjaaa1289

Zaciekawiona BB
Hej, martwi mnie trochę zachowanie mojej 2-letniej córki, mianowicie powtarza ona wszystko za innymi dziećmi. Przykładowo jesteśmy na placu zabaw, bawi się ze swoją koleżanką i jak tylko tamta pójdzie np na huśtawkę, to moja zaraz też idzie. Jak jeżdżą na hulajnodze i tamta się przewróci, to moja córka zaraz też udaje że się przewróciła. Mam wrażenie że nigdy sama nie decyduje co chce robić, tylko wszytsko powtarza za innymi. Czy to jest normalne w tym wieku?
 
reklama
Nie martw się, zachowanie Twojej córki jest całkowicie normalne w jej wieku. Dzieci w okolicach drugiego roku życia uczą się przez naśladowanie, to ich sposób na poznawanie świata i budowanie relacji z innymi. Kiedy twoja córeczka widzi, co robi inne dziecko, powtarza to, bo chce się bawić razem i być częścią grupy. To też świetna okazja do nauki nowych rzeczy – naśladując, odkrywa, jak działa otoczenie i jakie są możliwości.

Naśladowanie to również sposób na eksperymentowanie z różnymi zachowaniami. Może „udawać”, że się przewróciła, bo testuje, jak to jest, albo po prostu chce się dopasować do koleżanki. W tym wieku maluchy dopiero uczą się podejmować własne decyzje i budować swoją tożsamość, więc naśladowanie jest ważnym krokiem w tym procesie.
 
Nie martw się, zachowanie Twojej córki jest całkowicie normalne w jej wieku. Dzieci w okolicach drugiego roku życia uczą się przez naśladowanie, to ich sposób na poznawanie świata i budowanie relacji z innymi. Kiedy twoja córeczka widzi, co robi inne dziecko, powtarza to, bo chce się bawić razem i być częścią grupy. To też świetna okazja do nauki nowych rzeczy – naśladując, odkrywa, jak działa otoczenie i jakie są możliwości.

Naśladowanie to również sposób na eksperymentowanie z różnymi zachowaniami. Może „udawać”, że się przewróciła, bo testuje, jak to jest, albo po prostu chce się dopasować do koleżanki. W tym wieku maluchy dopiero uczą się podejmować własne decyzje i budować swoją tożsamość, więc naśladowanie jest ważnym krokiem w tym procesie.
Dziękuję bardzo ❤️
 
Moja dwuletnia córeczka też chciała naśladować, a miała za przykład brata. On poszedł pod drzewo się wysikać. Ona popatrzyła, poszła pod to samo drzewo, ściągnęła majtki i też na stojąco załatwiła swoją potrzebę 😂 było to już ponad rok temu, a nadal mnie bawi.
Mama mi mówiła, że se robiłam to samo 🤣 mam brata ciotecznego w moim wieku i też chciałam na stojąco sikać jak on 🙂

Ogólnie dzieci uczą się przez naśladowanie. A dwulatka może mieć jeszcze problem z decydowaniem o sobie 🙈
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry