reklama

Nasza waga- rośniemy :)

reklama
Phelania nie żartuję zaczynałam 60kg teraz 70kg masakra:szok: ale mi cycorki bardzo urosły mąż mówi że każdy z nich to po 2 kg no i w boczki, bioderka madsakra, a w poprzednich ciążach to tylko po 12 przytyłam aż się boję co będzie po:-D
 
Oliwka ja mam tak samo z cycuchami hahhaha :-D, też sie śmieje że każdy waży po 2 kg :-D:-D:-D

A u nas 1,8 kg na plus, także od początku 4,5 do przodu. Bardzo sie cieszę, strasznie pilnuję wagi, nie chce :-D:-Dprzesadzic i nic nie jesc, ale wiem że jak juz mnie złapie apetyt to potrafie z 5kg w miesiąc przybrac, dlatego teraz to dla mnie bardzo ważne, aby sie opanować :tak: słodycze są najgorsze i najbardziej zdradliwe :sorry2:
Oby tak dalej :-)
 
myszka Super podejście , ja też tak robię :-D Co prawda ja będę miała jedno na głowie ale mój M to duże dziecko więc jakbym dwa niańczyła :-D A bez 7 daysa z odrobiną czekoladki to ja nie umiem dnia wytrzymać! Ale, żeby nie było jem dużo zdrowych rzeczy a nie opycham się słodkim :-p
 
Tez sie kilogramami nie przejmuje bo wiem jak to bylo poprzednio- po drugiej ciazy, karmiac chudlam tak szybko ze balam sie ze znikne :-D- teraz pewnie bedzie podobnie (mam nadzieje ;-)). Tym bardziej przy trojce :szok:.
Ja ze slodyczami nie szaleje ale jest jedna rzecz ktorej nie umiem sobie obecnie odmowic- snickersy- na sama mysl mi slinka cieknie.
 
reklama
ja się nie ważę, bo nie ma to sensu, jestem u Mamy i waga jest inna, więc nie wiele mi powie ile przybyło...jak wrócę do domu się zważę, mam nadzieję, że po Maminym karmieniu nie przybyło za wiele ;-):-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry