niekat
Fan(ka)
tak to już jest ze jedne tyja więcej i szybciej a inne wolniej i mniej
niezaleznie ile która je - ja chyba nie potrafie całkiem odpuścic sobie kontrolowania wagi i wchodze codziennie (prawie) ale i tak jestem w miarę zadowolona ze w porównaniu z poprzednia ciażą (16 kg na +) nie tyje szybciej i wiećej wiec jest szansa że nie przekrocze 15 - w innym przypadku trudno mi bedzie wrócic do formy po porodzie:-(
niezaleznie ile która je - ja chyba nie potrafie całkiem odpuścic sobie kontrolowania wagi i wchodze codziennie (prawie) ale i tak jestem w miarę zadowolona ze w porównaniu z poprzednia ciażą (16 kg na +) nie tyje szybciej i wiećej wiec jest szansa że nie przekrocze 15 - w innym przypadku trudno mi bedzie wrócic do formy po porodzie:-(
. Następnym razem jak bedę lamentowała, że mi tyłek rośnie, to przypomnijcie mi te pierogi-heheh
No może i nie były ze śmietana i cukrem ale swoje kalorie też miały .
....szok. Ale teraz się nie martwię zacznę się martwić jak po porodzie wolniej mi będzie spadać waga
bardziej prawdopodobne jest to ze kilka dag zalega mi w jelitach bo znów mam z tym problemik 