• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Nasza waga

monikak na pocieszenie powiem Ci, że ja sie nie dopinam w żadne spodnie czy spódnice od samego początku ciaży tj gdzieś od 2 tygodnia, najpierw były wzdęcia, a potem to już brzuszek właściwy, kurcze nie mogę się zmobilizować, żeby obrobić i wstawić tu zdjęcia brzuchola
 
reklama
hej laski

skoczyl mi kolejny kilogramik na plus tzn teraz +6

i nie przejmujcie sie ze przytylyscie wiecej czy mniej po prostu to zalezy od organizmu i juz i obojetnie co by sie nie jadlo dziecko i tak wezmie co jest najlepsze w organizmie matki i nie przejmuje sie wcale a wcale niczym tylko sobie slodko rosnie

jesli nie mozna jesc roznych rzeczy ktore wymienilyscie to ja powinnam wazyc chyba 40 kilo na plus albo byc chora, bo ja nie ograniczam sie w jedzeniu nawet troche jem to co chce i na co mam ochote lacznie ze smazonymi rzeczami, a ziemniaczki to tez podstawa drugiego dania no chyba ze mam ochote na brokuly czy kalafior albo zielona fasolke hmmmm ;D ;D ;D, jem duzo owocow wszystki a banany rowniez jedyne na co nie mam ochoty w ciazy to slodycze i ciastka i sery wiec staram sie jakos to uzupelnic typu ryz na mleku z owocami bo mi przeszkadza zapach mleka, a przed ciaza uwielbialam mleczko ;D ;D ;D,

pozdrawiam serdecznie
 
Zgadzam się z Tobą maja33, też jem różności, to na co mam ochotę, bo wiem że po porodzie trzeba będzie trochę uważać ze względu na karmienie piersią. Ale u nas teraz w domu mężulek ze względu na wysoki cholesterol wyeliminował tłuszcze zwierzęce, więc ja chcąc nie chcąc też jem mniej tego rodzaju jedzenia, choć wolę masełko niż margarynę :P

U mnie nadal 6kg+ na dzień dzisiejszy.
 
U mnie +7, ale się nie ograniczam...POlecam: (wszystko zimne produkty) 1/4 melona+banan+3 łyżki lodów waniliowych+mleko-zmiksować. Pycha. Razem z mężem codziennie upajamy się tym koktajlem. Chłopu można dodać pinakolady lub rumu :)
 
25 tydzień (wczoraj minął czy się zaczął-nigdy nie wiem ;0) +7,5 kg. A ja mam prawie 100 cm. w pasie....Ale jeszcze objąć da się ;) Za to w cyckach....bida z nędzą. Nie tego się spodziewałąm ;) A obiecywałam mojemu mężowi, że w końcu duże pomaca....pech!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry