reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Tego nie możesz przegapić!

    Marzysz o własnej marce, o otworzeniu firmy? Wpadaj 8.03 o godz.10:30. Daria opowie, jak zacząć myśleć o produkcie? Jak stworzyła markę Clochee i jak udaje jej sie łączyć macierzyństwo z prowadzeniem firmy. Będzie czas na wasze pytania! Zapraszam serdecznie.

    Jeśli masz sposoby na kolki i ból brzuszka maluszka, nie przegap konkursu Vivomixx. Wygraj zakupy!

    Pozdrawiam Anna Ślusarczyk
reklama

Nasze obawy

Dołączył(a)
31 Grudzień 2020
Postów
1
Witajcie, jestem w 33+3 tc, jestem tu nowa. Jednakże nie ukrywam ze mam pare obaw jako przyszła młoda mama. Najbliższa rodzina chyba ich nie rozumie, bo przecież „kiedyś było jeszcze ciężej i dali radę”. Nie wątpię ! Ale ja jednak swoje obawy mamy, zaczynajac od porodu, po przez pierwsze tygodnie, miesiące, lata. Może wyjaśnię co mam na myśli. Mianowicie, mam męża jesteśmy razem 7 lat, ale on nigdy nie miał styczności z dziećmi, zawsze się ich bal ... boje się i ja ze będę od niego za dużo wymagać, i w tym początkowym etapie zamiast się wspierać to będziemy się kłócić, ze On nie spełnia moich oczekiwań. Kolejna sprawa to, mój aktualny stan.... ja już mam chyba dosyć, cała ciąża bezproblemowo, poranne mdłości, nie mam pojęcia co to jest, gdyż natura była dla mnie łaskawa i nie zaznałam owego zjawiska. Jednakże ostatni trymestr jest straszny, płacze po nocach, spać nie mogę, plecy bolą, na spacer już się nie nadaje, w sumie do małej ilości rzeczy się nadaje. Ogarnełam święta, resztkami sił, no i teraz już jest źle... nawet bardzo, obawa jest ze przez mój aktualny stan fizyczny i samopoczucia, odrzucę dziecko po porodzie. Ze po prostu nie będę mogła na nie patrzeć, ze będę widziała tylko pryzmat tego co aktualnie czuje. Może i lincz na mnie spadnie, ale w domu nikt tego nie rozumie. Z mężem ciężko jest mi porozmawiać, bo nie czuje aby „rozumiał” to co czuje. Wydaje mi się ze jednak matka matkę powinna zrozumieć. Jak to u Was wyglada? Macie to jakoś poukładane w głowie ? Czy moje obawy wynikają z tego ze nie jestem jeszcze gotowa na bycie rodziców? Powiem jeszcze ze bardzo chciałam zajść w ciąże, i maluch jest planowany.
 
reklama

Fado123

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Styczeń 2019
Postów
6 043
Twoje obawy są zrozumiale , niestety 3 trymestr jest najgorszy ,ja mimo ze bardzo długo starałam się o dziecko, to też mialam mysli ,że się nie nadaje ,ze to byl błąd itd , jak się urodziła corka ,dzięki Bogu ,bardzo szybko 🙂 to wiedziałam że muszę dać z siebie wszystko ,bo jest taka bezbronna ,u mnie nie było jak u Ciebie ,wręcz na odwrót, to mój mąż byl bardziej ogarnięty jeśli chodzi o dziecko ,a ja jak Twoj maz ,zawsze balam się dzieci, ale dalam rade , choc początki wspominam zle , dacie rade
 

Gosia903488

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Lipiec 2020
Postów
1 007
Witajcie, jestem w 33+3 tc, jestem tu nowa. Jednakże nie ukrywam ze mam pare obaw jako przyszła młoda mama. Najbliższa rodzina chyba ich nie rozumie, bo przecież „kiedyś było jeszcze ciężej i dali radę”. Nie wątpię ! Ale ja jednak swoje obawy mamy, zaczynajac od porodu, po przez pierwsze tygodnie, miesiące, lata. Może wyjaśnię co mam na myśli. Mianowicie, mam męża jesteśmy razem 7 lat, ale on nigdy nie miał styczności z dziećmi, zawsze się ich bal ... boje się i ja ze będę od niego za dużo wymagać, i w tym początkowym etapie zamiast się wspierać to będziemy się kłócić, ze On nie spełnia moich oczekiwań. Kolejna sprawa to, mój aktualny stan.... ja już mam chyba dosyć, cała ciąża bezproblemowo, poranne mdłości, nie mam pojęcia co to jest, gdyż natura była dla mnie łaskawa i nie zaznałam owego zjawiska. Jednakże ostatni trymestr jest straszny, płacze po nocach, spać nie mogę, plecy bolą, na spacer już się nie nadaje, w sumie do małej ilości rzeczy się nadaje. Ogarnełam święta, resztkami sił, no i teraz już jest źle... nawet bardzo, obawa jest ze przez mój aktualny stan fizyczny i samopoczucia, odrzucę dziecko po porodzie. Ze po prostu nie będę mogła na nie patrzeć, ze będę widziała tylko pryzmat tego co aktualnie czuje. Może i lincz na mnie spadnie, ale w domu nikt tego nie rozumie. Z mężem ciężko jest mi porozmawiać, bo nie czuje aby „rozumiał” to co czuje. Wydaje mi się ze jednak matka matkę powinna zrozumieć. Jak to u Was wyglada? Macie to jakoś poukładane w głowie ? Czy moje obawy wynikają z tego ze nie jestem jeszcze gotowa na bycie rodziców? Powiem jeszcze ze bardzo chciałam zajść w ciąże, i maluch jest planowany.
Chciałabym dać Tobie radę. Przy pierwszym dziecku wzięłam 90% opieki na siebie. Karmiłam piersią 3 lata, córka była cycozwisem, więc mąż uznał, że on może mieć "wolne". Jakoś tak wyszło, ja się nie buntowałam (głupia byłam), a że córka była aniołem, to nie narzekałam. Mąż nigdy nie położył córki spać i nie wyszedł z nią na spacer (a ma już 6 lat), nie poszedł do lekarza, nigdy nie wiedział, jaki lek, kiedy i po co (to tylko przykłady). Bardzo odchorowałam ten "podział obowiązków" przy drugim dziecku, które okazało się drącym japę terrorystą 24/h przez pierwsze 10 tygodni. Wrzaski trwały nie raz kilkanaście godzin. Wyszarpywałam i wyszarpuje (i to jest dobre słowo) przez własną głupotę i naiwność od męża każdą minutę, drzemkę, każde "posiedź z nią"; rozstawaliśmy się już kilka razy, bo mąż myślał, że "będzie jak z pierwszym", (czyt.łatwo). Awantury i fochy są na porządku dziennym ("bo chciałem coś tam zrobić" - czytaj położyć odwłok i leżeć). Córka ma 4 m-ce i może jest ciut lepiej, ale bywają dni, że mam szczerze dość. A dziecko wymodlone, wystarane po 2 latach i 3 poronieniach. Myśli od ciąży miewałam przeważnie z tej gorszej strony, bo ciąża od początku zagrożona, przeleżana łącznie 17 tygodni. Ale do rzeczy. Twój mąż dołożył 50% chęci do posiadania dziecka, czy się boi czy nie, jest dorosły i wie, na bo się zdecydował. Ty już się "poświęcasz" dając dom temu małemu człowiekowi, przechodzisz ciążę, a jeszcze 6 tygodni trudu przed Tobą. A dziecko może trafić się różne. ANGAŻUJ męża we wszystko, od początku twardo i konsekwentnie, jeśli sam nie będzie wykazywał chęci (nawet że strachu). Jeśli postanowisz karmić piersią, to oddawaj za każdym razem, kiedy nie będzie przy cycku, za każdym razem, kiedy wraca z pracy. Pierwsze tygodnie z noworodkiem w połogu są ciężkie (nie będę oszukiwać czasem bardzo) i jeśli na początku podział będzie w miarę sprawiedliwy, potem będzie już tylko lepiej. Ja do męża dzwonię w nocy tylko po to, żeby przebrał kupę i nie wyspał się tak samo, jak ja (bo śpię w pokoju z dzieckiem, bo mąż ma taką pracę, że w nocy o północy telefon i musi jechać). Kp skończyłam tym razem bardzo szybko i wcale wielce nie walczyłam o nie, bo widziałam dokąd to zmierza. I drugie dziecko obnażyło bardzo słabe punkty naszej relacji. Bo maluch to ogromny sprawdzian dla związku. Mów do męża wszystko: co czujesz jak Ty się czujesz, czego potrzebujesz; krótkimi zdaniami, nie za dużo na raz. Bo mąż się nie domyśli, na to nie licz. A głód, zmęczenie i monotonnia pierwszych miesięcy rodzą frustrację, jeśli nie ma się fizycznego i psychicznego wsparcia w mężu (oni nie rozumieją czym jest huśtawka hormonów po).
Przepraszam za długi i szczery post.
Nie chciałam Ciebie nim straszyć, ale skoro wspomniałaś, że mąż się boi to zobaczyłam swojego sprzed 6 laty mówiącego od początku: Ty to zrób, bo idzie Tobie lepiej.
A teraz mam podejście: Ty to zrób, bo jakbym poszła do szpitala, to zginiesz marnie.
😉. Chłop ze szkła nie jest, nie trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem. A to, że kobiety rodziły w czasie wojny a chłop był na froncie i żyły słyszałam milion razy i mam to w 4 literach. I Ty też miej ❤️.
 
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
Nath Nasze ciążowe dolegliwości :) Dzieci urodzone w lipcu 2017 15
As 76 Poród -nasze oczekiwania i obawy. Dzieci urodzone w maju 2012 795
kakakarolina Nasze obawy i pytania Archiwum sierpień 2012 69
B Nasze obawy i troski co będzie po porodzie. Archiwum mam kwietniowych'11 27
M Powrót do pracy (nasze prawa, organizacja, obawy) Dzieci urodzone w grudniu 2009 138
Madzia_Singh Nasze obawy Archiwum - maj'09 155
fantazja Nasze Obawy Dzieci urodzone w czerwcu 2007 721
sandra1982 P O R Ó D - jaki? Nasze obawy, wyobrażenia etc. Dzieci urodzone w sierpniu 2006r. 242
Marthusia PORÓD - nasze pytania, wątpliwości, obawy... Dzieci urodzone w lipcu 2006r. 803
maartulka Nasze porody Kwietnióweczki 2021 50
pyzatka Nasze fasolki / USG Lipcowe mamy 2021 6
Truskaweczka2017 Nasze Maluszki ❤️❤️ Wrześniówki 2020 593
DittavonTeese Nasze dzieci Październikowe mamusie 2020 -priv 3
Brrrownie Nasze brzuszki :) Lutóweczki 2021 23
Truskaweczka2017 Nasze porody :) Wrześniówki 2020 84
Beczulinda Domki Maluszków, nasze brzuszki Stycznióweczki 2021 1273
Beczulinda Domki dzieci - nasze brzuszki Styczniowe mamy 2021 6
AnSalie Nasze ciążowe brzuszki :) Forum Główne 0
Anita1990 Nasze wcześniejsze porody:) Marcóweczki 2020 1
Anita1990 Nasze porody :) Marcóweczki 2020 2
Truskaweczka2017 Nasze brzuszki :) Wrześniówki 2020 1204
xPola Obumarcie jednego z bliźniąt - Nasze historie. Ciąża, poród, połóg 47
mic_ani Nasze zdjecia Lipcowe mamusie 2020 18
rozczochrana.mama Nasze wizyty lekarskie Wrześniowe mamy 2020 33
pannadorka Nasze żale, bóle i inne niedogodności Kwietniowe mamusie 2020 65
kasieczna Nasze zdjęcia Czerwcówczki 2020 1416
luna91 Wyprawka- nasze zakupy Majowe mamusie 2020 179
An1982 Bobasy nasze kochane Grudniowe mamusie 2019 0
carlas Nasze wizyty i zdjęcia USG :) Majowe mamy 2020 78
Megan22 Nasze brzuszki ❤️ Lutowe mamusie 2020 priv 267
Paulina97 Nasze ciażowe brzuszki Grudniowe mamusie 2019 257
P Nasze brzuszki ciążowe Lutowe mamy 2020 0
X Wpływ deklaracji LGBT na nasze dzieci BB psycholog dziecięcy radzi mamom 27
M Nasze brzuszki Wrześniowe mamy 2019 134
M Nasze USG Wrześniowe mamy 2019 27
martoosia04 Nasze wizyty + fotki z USG Sierpniowe mamy 2019 2
Ennis92 Nasze wizyty, usg i brzuszki Lipcowe mamy 2019 72
Paulina97 Nasze objawy ciążowe Czerwcowe mamy 2019 21
Agatki Wieści z wizyt, zdjęcia usg i nasze brzuszki :) Czerwcowe mamy 2019 26
GoJ Nasze dzieci. Wrześniowe mamy 2018 30
B Majówki i nasze dzieci - terminy, imiona, "wymiary" :) Majowe mamy 2018 19
ZUZA.80 Czerwcowe mamy 2018 - nasze wizyty Czerwcowe mamy 2018 34
Dee_ Nasze Testy Wrześniowe mamy 2018 23
Wiola1994 Nasze teściki :) Sierpniowe mamy 2018 18
olaaa7 Nasze brzuszki Lipcowe mamy 2018 538
M Codzienne dolegliwości i nasze samopoczucie Ciąża, poród, połóg 0
Columbina Nasze testy ciążowe :) Lipcowe mamy 2018 23
Syla88 Nasze hobby - poznajmy się lepiej :) Lutowe mamy 2018 32
mavika Nasze zakupy :) Lutowe mamy 2018 311
tita82 Nasze hity ciążowe i z małym dzieckiem Styczniowe mamy 2018 46

Podobne tematy

Do góry