Dobry wątek

)))
Ja lubię ciężkie zapachy:
Organza Indecence - Givenchy, niestety nie do zdobycia w Polsce.
Kenzo Jungle Elephant
Dior - addict
Laura Biagotti - Roma - ten ostatni z sentymentu raczej.
To tyle mam na stanie

Nie tak całkiem dawno skończyłam Lolitę Lempicką - Love czyli najnowszą. Miałam Code Armaniego, ale średnio mi podchodził, miał taką nutkę, która mnie drażniła, ale za to Amour Kenzo odkupię sobie zaraz jak tylko skończy mi się jakiś jeden z wyżej wymienionych.
Aaaa, teraz zachorowałam na Pradę, klasyk, stary zapach Prada Prada, ale nigdy wcześniej go nie wąchałam, a szkoda bo się zakochałam.
Mój mąż ma taką samą obsesję na punkcie zapachów jak ja.
Teraz na zmianę pachnie: Lolitą Lempicką, Gucci - Gucci, Xyrus Rouge - Givenchy, Pi - Givenchy (niebieskim, złoty miał poprzednio), Diorem Homme (mi się średnio podoba) i męską Romą Laury Biagotti, ale tym nieczęsto bo pomysł nie tarfiony, czasmi można się przjechać na sentymentach
