Mi osatnio śniły się moje dzieciątka w inkubatorach. Coś strasznego. Lenka i Majka były podłączone do wielu urządzeń, a ja mogłam je tylko głaskac. Obudziłam się taka przerażona... Eh. Poprostu tragedia.
Wydaje mi się, że miałam ten sen, ponieważ mam bliźniaki a one często rodzą się wsześniej i leżą w tych inkubatorach. Nie wyobrażam sobie tego....:-(
Wydaje mi się, że miałam ten sen, ponieważ mam bliźniaki a one często rodzą się wsześniej i leżą w tych inkubatorach. Nie wyobrażam sobie tego....:-(

Niezły wybryk natury, a i zastanawiałam się jak dam radę z piątką dzieci, bo jedną córkę już mam,
To położna zadecydowała o cc.Wyjęli dzieciątko,zdrowe i duże.Patrzymy a tam jajca jak nic,czyli chłopaczek;-)Miał śliczne czarne kudełki.O dziwo od razu wstałam
i wzięłam maleństwo do karmienia.Ssał aż miło,łapczywie i nic mnie nie bolało bo złapał brodawkę prawidłowo...a mleka było dużo.:-)
... zaczal cos tam grzebac przy mojej pipci i kichnelam...a dziecko sie urodzilo