Kochane, staramy się o dziecko i ja jestem chyba bardzo niecierpliwa. To byłoby nasze drugie dzieciątko. Wtedy nie planowaliśmy i samo wyszło i tak najlepiej. Teraz bardzo się niecierpliwie. Kochaliśmy się dokładnie w jajeczkowanie, po dwóch dniach dzisiaj sprawdziłam test i nic, nie ma. Wiem, ze to za wcześnie, ale czy któraś z Was też taka niecierpliwa jak ja była, a potem wszystko było ok i wynik był pozytywny.
To głupie co pisze, ale jestem strasznie niecierpliwa, bo czekałam na męża aż sie zdecyduje w kopńcu i nastąpiło to po roku. I tyle czekałam, że teraz wariuje.