No ja to też wszystko na bieżąco mam, więc na razie zakupów nie robię, no chyba że się okaże że dziewczynka to pewnie jakieś ciuszki kupie. Za pieluchami też warto się rozejrzeć troszkę przed porodem, tzn chodzi mi o to żeby przeglądać gazetki supermarketów i kupić jak będzie promocja, bo to się duuużo zaoszczędza. No ale to chyba z miesiąc wcześniej w zupełności wystarczy. No i też jestem za albumem dziecka - świetna sprawa. Bo jednak błyskawicznie wszystko się zapomina. Przemek ma taki swój album i wpisujemy jego rozkład dnia w różnych miesiącach, kiedy zrobił coś pierwszy raz, najważniejsze wydarzenia w jego życiu, wklejamy tam fotki, piszemy kiedy ząbki które mu wyszły, co lubi, czego nie - no świetna sprawa. Już teraz mi się miło ogląda i czyta te zapiski z początku a co to dopiero będzie za parę lat jak on będzie dorosły, będzie mieć swoje dziecko i sobie obejrzy. Mój mąż ma taki album z dzieciństwa i sobie go oglądaliśmy i porównywaliśmy ile ważył, mierzył, kiedy coś zrobił pierwszy raz i tak sobie porównujemy z Przemkiem. A ja o sobie nic nie wiem, bo niestety nie miałam takiego albumu, moja mama zmarła 9 lat temu, a mój tata to niestety nie pamięta takich rzeczy za bardzo. No i strasznie mi szkoda.