Witam. Mam pytanie do mam 4,5 latków. Próbujemy naszego synka nauczyć czytać, nic na siłę. Zna prawie wszystkie literki z alfabetu. Potrafi napisać słowo jak mu się podyktuje literki w kolejności jakiej powinny być, czasem jakies krótkie sam. Problem w tym, że gdy mu się napisze coś samemu to przeliteruje każdą literkę dobrze po czym wypowiada całkowicie inne słowo np. pisze kura, literuje k u r a - czyta woda, lufa czyta koza i tam mogłabym wymieniać w nieskończoność. Ostatnio znalazłam o metodzie Domana i próbujemy z nią ale jest to samo, po prostu zgaduje a nie czyta. Czy któraś z was sie spotkała z takim problemem.
:-):-)