reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Nie chce jeść marchewki

Dołączył(a)
22 Czerwiec 2008
Postów
3
Witam! Moja córa ma 3,5 miesiąca i pediatra powiedział że można po mału wprowadzać posiłki zaczynając od marchewki, jabłuszka itd. zaczęłam podawać jej najpierw marchewke startą na najmniejszych oczkach i tu zaczyna się problem. Mała tak strasznie się drze, że ja już sama nie wiem czy i w jaki sposób jej to dawać. Napiszcie w jaki sposób wy wprowadzałyście nowe posiłki. I jeszcze jedno co podawać po marchwi i jabłku i od kiedy można soki podawać? Z góry dziekuje
 
reklama

tunczyk

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
23 Styczeń 2008
Postów
37
Miasto
Polska
Surowa marchewka to serio nienajlepszy pomysł. Ugotuj ją a potem pognieć widelcem... Ja Damiankowi podawałam marchewke ale do tego dodawałam jeszcze troszkę masełka do smaczku :-) A co do soczków to o ile się nie mylę to są takie od 3 miesiaca, musisz się porozglądać po sklepach. A jeśli nie soczki to są herbatki nawet od 1 miesiąca :)
 
Dołączył(a)
11 Czerwiec 2008
Postów
14
Spróbuj podać marchewke ze słoiczka,bo ona jest ta dobrze rozdrobniona.Jak nie chece samej marchewki to spróbuj pomieszać jabłko z marchewką.nie zmuszaj do jedzenia marchwi boo jest wiele innych produktów.Moje dzieci też nie znosiły samej marchewki.Kolejno możesz wprowadzić dynie/moja córeczka ją uwielbiała/oczywiście ugotowana i dobrze zmikserowana.potem brzoskwini gruszka i powoli.....Pamiętaj żeby wprowadzać raczej pojedyńcze porodukty w razie uczulenia będzie łatwiej.ocenić co było przyczyną/
 

miecia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
7 Styczeń 2007
Postów
191
Miasto
Warszawa
Ja proponuje uwazac z maslem - moze lepiej zaprawiac oliwa z oliwek. poza tym, ja tez zaczynalam od sloiczkow... z czysto pragmatycznych wzgledow... na poczatku mala jadla takie mikroskopijne ilosci, ze nie chcielo mi sie gotowac. zaczynalam od 2-3 lyzeczek, po dwoch dniach resztke sloiczka zjadalam sama coby sie nie marnowal :)
 

KamilaRotterdam

Wdrożona(y)
Dołączył(a)
7 Maj 2008
Postów
61
To normalne,ze tak reaguje.Sa dzieci,ktore same buzie otwieraja juz od pierwszej lyzki ,oraz takie gdzie mama zmaga sie nawet pare ladnych dni,To cos nowego i diametralnie nowy smak i tak reaguje.Jednak nie dawaj surowej ani nawet ugotowanej ale z tzw. nieznanego zrodla bo moze to sie zakonczyc bolem brzuszka i biegunka.Dziewczyny dobrze mowia,dawaj sloiki + kropla oliwy bo wtedy karoten sie przyswaja.:tak:;-)
 
A

aggy

Gość
Ja też uważam, że nic na siłę. Jak teraz nie smakuje, to spróbuj za kilka dni. Musi się przyzwyczaić do nowych smaków. Ja Kubie też daję już marchewkę, spróbuj ją zmieszać z ziemniakiem. Sama marchewka jest dosyć słodka i może to dziecku nie odpowiada. No i oczywiście tłuszcz, tak jak Dziewczyny wcześniej wspominały. A poza tym to polecam słoiczki - wygodniejsze i masz gwarancję jakości. Nie wiesz przecież, czy marchew, którą gotujesz, nie rosła przy drodze. No chyba że masz ją z upraw własnych :)

Jeśli nie chce pić soczków ani herbatek, to spróbuj dać tzw. kwizę, czyli przegotowaną wodę z glukozą. Mój Kuba pluł wszystkim, aż w końcu obczaiłam że lubi samą wodę.
 
Dołączył(a)
22 Czerwiec 2008
Postów
3
Dziękuje za szybkie odpowiedzi. Wczoraj spróbowałam dać jej troche jabłuszka ale było to samo co z marchewką, darła się jak opętana. Nie wiem może to troszke za wcześnie na takie nowości, chyba naprawde odczekam kilka dni i spróbuje jeszcze raz.
 
Dołączył(a)
22 Czerwiec 2008
Postów
3
Karmie ją i butlką i piersią (tak niestety wyszło). Wczoraj dałam jej marchewke ze słoiczka i zjadła dwie łyżeczki :-) i nawet nie zrobiła mocnej awantury. Najwidoczniej gotowe wyroby jej smakują :tak:.Dziękuje wszystkim za rady i będziemy dalej próbować nowych smaków
 
reklama

grzechotka

Grudniowa mamusia Kubusia
Dołączył(a)
2 Kwiecień 2008
Postów
3 617
Miasto
łódź
ekos jak juz zjadła dwie łyżeczki to juz dużo na początku dzieci jedzą bardzo mało a ona jest jeszcze malutka nie podawaj może codziennie marchewki czy innych warzyw może jeszcze nie jest gotowa
tak jak już ktoś mówił spróbuj za kilka dni łyżeczkę dwie z czasem będzie jadła coraz więcej i pamiętaj o odstepie między nowymi przysmakami bo jak coś jej zaszodzi nie będziesz wiedziła co
i najlepiej podawaj jedzonko ze słoiczków wypróbuj różne firmy np m,ój syn najbardziej lubi marchwekę z hippa a juebłuszko z gerbera a z innych firm tych smakołykó nie ruszy:laugh2:
czasem potrzeba aż 10 prtób zanim dziecko zaakceptuje nowy smak
nie poddawaj się:-D
 
reklama
Do góry