Tak, tak wyprowadzka... Czekamy tylko za odpowiedzia wlascicieli czy nas wezma na mieszkanie, bo nie chca wziac byle kogo... W piatek zadzwonic musimy... Tylko ciekawe co odpowiedza :-(. Strasznie mala kawalerka 25m2, ale wole to niz tesciowa... Z reszta wiecie co ona wciaz o cos sie czepia, ciagle tu sa awantury, minimutm 1 dziennie, a nie chce zeby moje dziecko slyszalo to wszystko. No nie powiem, tez sie kluce z mezem, ale to co ona wyprawia to nie wiem skad to wszystko wymysla, chyba z nudow, bo nie pracuje, a zdrowa jest jak nie wiem, moja mama choruje, a pracuje...
A z reszta ona pali 2 paczki papierosow dziennie, w ciazy palila, przy swoich dzieciach... wszyscy sa zdrowi, wiec moje widzimisie jej nie przemowi.... i jeszcze twierdzi, ze nastawiam jej syna przeciwko niej..