Witam, mój maluszek ma 10 miesięcy i już od ponad miesiąca nie chce jeść obiadków(ani ze sklepu ani gotowanych w domu) Zdarzy się czasem że zje jedną, dwie lub trzy łyżeczki i na tym koniec. Czasem nawet buzi nie otworzy i nie posmakuje
pije tylko mleko i kaszki zjada. Kaszki dostaje zbożowe, nie owocowe, serki naturalne, owoce miksowane albo duszonego banana, i nic po za tym. Nie wiem już jak mam zachęcić Go do jedzenia. Jak dam Mu warzywa żeby sam jadł to też nie posmakuje nawet, tylko się bawi. Dawać codziennie obiadki czy odczekać trochę?