reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Nacięcie krocza, czy cesarskie cięcie - oba zabiegi pozostawiają blizny. Czy ktoś ci powiedział w jaki sposób o nie zadbać, żeby po wygojeniu nie sprawiały ci dyskomfortu? Fizjoterapeutka Agata Skoworodko opowiada , czym są blizny, jak wygląda proces gojenia i jak możemy sobie pomóc, żeby je uelastycznić. Obejrzyj wywiad i podziel się swoim doświadczniem.

    A teraz coś totalnie babyboomowego. Jedna z naszych użytkowniczek pisze bardzo kobiecą książkę. Gorąco zapraszam do czytania i komentowania. Pomożesz się jej rozwinąć, podzielisz uwagami, słowami wsparcia? Przeczytaj

reklama

Nienawiść do siebie w ADHD

M

Mama Karoliny

Gość
Moja dwunastoletnia córka Karolina cierpi na zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Ma z tego powodu straszne kompleksy, mówi, że jest nic nie warta, nikt jej nie lubi, bo jest bardzo gadatliwa i impulsywna, ostatnio powiedziała nawet, że nienawidzi swojego imienia, bo kojarzy jej sie z ADHD.Jest coraz bardziej napięta i zfrustrowana,gdy wraca ze szkoły rzuca na ziemię teczkę i krzyczy,że nienawidzi swojej klasy,zachwilę krzyczy że nienawidzi siebie itd. Gdy jej mówię,że jest zdolną i inteligentną dziewczynką mówi,że wolałaby być tępa a spokojna. Gdy Karolina byla mała nie było problemu braku akceptacji siebie, ten problem zaczął się w okresie dojrzewania. Sytuacja pogarsza się, gdy Karolina była młodsza miala samą nadruchliwość i impulsywność, bez deficytu uwagi, a odkąd nienawidzi siebie nie może sie skupić na nauce, wręcz obsesyjnie myśli tylko o jednym - o tym że jest nic nie warta. W młodszych klasach Karolina byla prymuską, a ostatnio jej oceny są coraz gorsze (zaczyna zjeżdżać już na trójki, ajest dopiero w szóstej klasie - jeśli jej oceny nadal będą sie w takim tempie pogarszać to co bedzie w gimnazjum? Bardzo proszę o radę, bo już naprawdę nie wiem co robić. Aha i jeszcze jedno - Karolina zaczeła bardzo wcześnie dojrzewać płciowo, pierwszą miesiączkę dostała w wieku 10 lat, a jej piersi obecnie są większe niż u niejednej dorosłej kobiety.Może to ma jakiś związek z nienawiścią do samej siebie?
 
reklama

trrrrrr

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
1 Listopad 2007
Postów
47
Rozwiązania
0
A gdzie w tej całej sytuacji jest psycholog szkolny? To on powinien reagować! Powinna pani iść jak najszybciej do jakiejś poradni psychologicznej, albo do jakiejś fundacji dla ADHDowców, bo to sie może źle skończyć
 
Dołączył(a)
21 Sierpień 2009
Postów
1
Rozwiązania
0
[FONT=&quot]Hej! A ja niedawno odkryłam fajną stronkę, gdzie można zapytać lekarza dokładnie o problem związany z bezsennością. I to za darmo! Warto zerknąć: Zapytaj eksperta | abcadhd.pl Mi pani psycholog bardzo fajnie odpowiedziała. Wizyta u lekarza i tak mnie nie minie, ale porada bardzo mi pomogła. Są tam też filmy gdzie wypowiadają się sami lekarze i psychologiwe! [/FONT]
 
Dołączył(a)
19 Luty 2010
Postów
1
Rozwiązania
0
Moja dwunastoletnia córka Karolina cierpi na zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Ma z tego powodu straszne kompleksy, mówi, że jest nic nie warta, nikt jej nie lubi, bo jest bardzo gadatliwa i impulsywna, ostatnio powiedziała nawet, że nienawidzi swojego imienia, bo kojarzy jej sie z ADHD.Jest coraz bardziej napięta i zfrustrowana,gdy wraca ze szkoły rzuca na ziemię teczkę i krzyczy,że nienawidzi swojej klasy,zachwilę krzyczy że nienawidzi siebie itd. Gdy jej mówię,że jest zdolną i inteligentną dziewczynką mówi,że wolałaby być tępa a spokojna. Gdy Karolina byla mała nie było problemu braku akceptacji siebie, ten problem zaczął się w okresie dojrzewania. Sytuacja pogarsza się, gdy Karolina była młodsza miala samą nadruchliwość i impulsywność, bez deficytu uwagi, a odkąd nienawidzi siebie nie może sie skupić na nauce, wręcz obsesyjnie myśli tylko o jednym - o tym że jest nic nie warta. W młodszych klasach Karolina byla prymuską, a ostatnio jej oceny są coraz gorsze (zaczyna zjeżdżać już na trójki, ajest dopiero w szóstej klasie - jeśli jej oceny nadal będą sie w takim tempie pogarszać to co bedzie w gimnazjum? Bardzo proszę o radę, bo już naprawdę nie wiem co robić. Aha i jeszcze jedno - Karolina zaczeła bardzo wcześnie dojrzewać płciowo, pierwszą miesiączkę dostała w wieku 10 lat, a jej piersi obecnie są większe niż u niejednej dorosłej kobiety.Może to ma jakiś związek z nienawiścią do samej siebie?
Mamo Karoliny to, że twoja córka mówi, że jest beznadziejna i w ogóle nic nie warta tzn. że jest jeszcze nie najgorzej. gorzej by było, jakby nic nie mówiła, i dusiła to w sobie. Polecam ci iść do psychioatry i zasugerować, żeby zapisał twojemu dzicku lek o nazwie concerta. on na pewno sprawi, że twoje dziecko nabieże pewności siebie, i będzie miało silniejsze poczucie własnej wartości (bo w adhd jest ono bardzo słabe). Teraz wchodzi ona w bardzo ważny okres czyli dojżewanie. Jeżeli teraz pobieże parę lat concertę to na pewno będzie jej dużo lepiej w życiu ;)
 

VegaVega

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Wrzesień 2008
Postów
274
Rozwiązania
0
Witam!
Mój syn ma prawie 14 lat i u niego też stwierdzono nadpobudliwość.
Zgłosiłam sie z nim do psychiatry dziecięcego i obecnie przyjmuje leki na koncentrację i od tego momentu znacznie zainteresował się szkołą,życiem rodzinnym bo wcześniej nic go nie interesowało mimo moich nie ustających prób.
Miał nawet takie według mnie stany depresyjne między innymi związane z trudnościami w szkole ,które były wynikiem braku koncentracji.

Cieszę sie,że nie tłumaczyłam sobie tych jego zmian nastroju z okresem dojrzewania tylko zareagowałam.
Zrobiłam EEG głowy w którym wyszły właśnie jakieś mikrouszkodzenia mózgu prawdopodobnie z okresu okołoporodowego bądź spowodowanego chorobą ,którą mój syn przeszedł w pierwszych 4 tyg.swojego życia.

Obecnie jestem już spokojniejsza bo wiem jak postepować (wiele razy jak starałam sie mu pomagać zarzucano mi ,że jestem nadopoiekuńcza i to moja wina).
Wiem,że wiele jego zachowań było silniejszych od niego.

Jednak co innego mnie bulwersuje.
Mój syn był badany przez psychologów w wieku 4,7 11 lat.
Opinie z przedszkola i szkoły wyrazie wskazywały na to,że faktycznie występuje u niego zespół nadpobudliwości jednak nikt nie nazwał tego ,nikt nie udzielił mi żadnych wskazówek jak postępować i co robić.

Obecnie jestem mamą rocznego chłopca i czytając artykułu o tym zespole jestem w stanie już pewne zachowania rozpoznać i wydaje mi się ,że czeka mnie "powtórka z rozrywki" :cool:
Będę miała oczy szeroko otwarte:szok: i już nie będę słuchała pediatrów " niech się Pani cieszy,że jest taki żywy a nie osowiały" lub typu "że jestem nadopiekuńcza":confused2:


Kiedyś nie było dostępu do internetu,nie było w tym temacie tyle publikacji
co dzisiaj i dzisiaj wiem ,ze instynkt matki jest o wiele więcej wart niż nie jedna diagnoza lekarska.

Polecam świetny artykuł zamieszczony na tym portalu:

Przyczyny i objawy nadpobudliwości psychoruchowej - BabyBoom

Myślę,że najważniejsze w tym wszystkim jest to by zrozumieć na czym to polega ,by nie stawiać dziecku poprzeczki wyżej niż jest ono w stanie ją przeskoczyć,by nie oceniać zbyt pochopnie jego zachowania i zrzucać tego tylko na jego złą wolę czy złośliwość.

Dzisiaj mogę tylko powiedzieć ,ze żałuję iż nie wpadłam na to dużo wcześniej i zbyt ufałam specjalistom bo wiele razy szukałam pomocy np.u szkolnych psychologów, wychodzi na to w moim przypadku bynajmniej ,że jak rodzic sam nie zdobędzie chociaż ogólnej wiedzy o tym co dzieje się z dzieckiem i nie zasugeruje to nie zostanie odpowiednio zdiagnozowane.

Nie tyczy się to tylko problemów duchowych ale i fizycznych również bo miałam też taką sytuację,że uparłam się by zrobić dziecku RTG płuc prosiłam o skierowanie chyba 10 min. i w końcu z wielkiej łachy dostałam i co? Wyszło zapalenie oskrzeli.Prosiłam w szpitalu o posiew kału jak syn był chory-wmawiano mi,że nie ma potrzeby bo dziecko ma niestrawności i co? w końcu zrobili i wyszło,że ma rotawirus.

Dlatego kochane mamy my najlepiej znamy własne dzieci i nie dajcie się zbywać.Bądźcie uparte,drążcie i żądajcie dodatkowych badań jeśli wasza intuicja Wam podpwiada,że coś się dzieje.

Jak dobrze ,że jest internet.....;-)
 
Dołączył(a)
11 Listopad 2011
Postów
1
Rozwiązania
0
Witam

U mojego dziecka niedawno stwierdzono adhd i lekarz zaproponował leczenie farmakologiczne lekiem o nazwie Medikinet. Czy ktoś z Was miał może doczynienia z tym lekiem i może coś więcej na jego temat powiedzieć..? będę wdzięczna za pomoc.
 

marcysia834

mamuska
Dołączył(a)
2 Listopad 2011
Postów
546
Miasto
UK
Rozwiązania
0
Witam mam 7 letnią córeczkę ....u niej zdiagnozowano ADHD w wieku 2 lat bynajmniej moja pani pediatra z Pl.... ale nic nie robiliśmy do puki Oliwia nie poszła do przedszkola..... w wieku 3,5 lat neurolog potwierdził z 40 przykładowych objawów miała z 15 a to dużo..... ale leku nie mogła dostać puki nie ukończy 6 lat niby te tabletki co miała brać kosztowały 450zl za 3 opakowania a na receptę dla przewlekle chorych 10zł ale że my mieszkamy w Uk i Oliwia nie była ubezpieczona w Pl musieliśmy mieć tamte.... ale ich nie wzięliśmy...... potem moja mama ubezpieczyła oliwie pod siebie i dostaliśmy Medikinet CR 10mg tabletki koszt 100zł na receptę jakoś 3,20 ....... brała i była poprawa ..... kiedy leki mi się skończyły poszłam w Uk do lekarza dostałam wezwanie do szpitala na konsultacje i td...... w lutym 2011 mieliśmy 1 wizytę i nie dano nam tych kapsułek bo lekarz nie widział podstaw .... mimo że z polski od neurologa było zalecenie..... ale jak to bywa każdy lekarz musi sam przeprowadzić swoja diagnostykę..... bo wielu rozmowach ze szkoła o zachowaniu dziecka w trakcie lekcji i moich sugestiach dotyczących zachowania w domu i wypełniania różnych ankiet.... w końcu dostaliśmy te leki z powrotem. i od sierpnia bierze je regularnie ( a mamy je za darmo) ale z tego co widzę to jeśli juz nie bierze w okresie wakacyjno feriowym to jest gorzej.... i zdecyduję sie na podawanie bez względu czy jest w szkole czy nie......a i doktorek zasugerował mi że jak będzie potrzeba to mogę zwiększyć dawkę


gaga123 moje dziecko bierze te tabletki a raczej kapsułki koloru biało fioletowego( jasne) i jestem zadowolona .... powiedzieć tylko mogę że działają do 6h bo mają długotrwałe uwalnianie tych czynników leczniczych ........ one działają u mojej Oliwii na koncentrację i zawsze dostaje 1 kapsułkę przed szkoła
 
reklama
Dołączył(a)
29 Kwiecień 2009
Postów
13
Rozwiązania
0
Mój syn też ma ADHD zdiagnozowane jeszcze w przedszkolu. Od zerówki jest pod opieką psychologa, a od 3 lat przyjmuje w czasie roku szkolnego lek Concerta. Warto szukać pomocy u neurologa który leki przepisuje. Poza tym trzeba być w stałym kontakcie ze szkołą, w której niestety często dochodzi to niesprawiedliwego traktowania dziecka z ADHD - kozioł ofiarny, kiedy wszystko zawsze zwalane jest na dziecko.
 
reklama

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry