Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no chyba jednak nie...b niewiedzialam co mam na obiadek zrobic i mi napisal zeby se sama zrobila wiec pewnie nadal wielce obrazony mimo iz on zaczol...no i zas mis ie chce plakaczawsze musi sie wszystko walic boje sie ze jak pojde do matki to jeszcze bedzie gorzej ale z drugiej strony mysle ze moze wtedy za mna zateskni...jej a jak nie i bedzie mu lepiej bez baby co ciagle gada narzeka itd....heh i badz tu madry....
Lilith - a może po prostu omijaj go szerokim łukiem. Wiesz co ja już jestem starym małżeństwem - ale nigdy się do mamy nie wyprowadziłam - po prostu po jakimś czasie - krótszym lub dłuższym sami się godziliśmy. Nie wiem - ale ja jestem przeciwna przenoszeniu się do mamy - przy normalnych kłótniach - nie mówię tu o sytuacji ekstremalnej np. gdy mąż bije, chleje bez opamiętania itp. Dla mnie takie przeprowadzki to ostatecznośc.
Melduję posłusznie że wróciłam było bosko ;D ;D ;D ;D ale mniej bosko było jak wróciłakm do domu i okazało się że nie mam netu Mężulo miał 2 tygodnie żeby naprawić i NIE ZROBIŁ tego ale mi oczywiście ciśnienie zrobił. A tak się cieszyłam że sobie poczytam co na bb . Jestem u mamy więc dorwałam kompa żeby wam napisać co i jak. Więc nie wiem do kiedy mnie nie będzie. Mam nadzieję że niedługo - bo mam strasznie dużo zaległości
Witaj Gluszku!!!! obys wrocila do nas jak najszybciej!!
No jednak chyba sobie nie pojde bo mala sie podchorowala. a co do Jacka wrocil wczoraj i staralismy sie zachowywac jakby nic sie nie stalo i jest milo.Ale wsumie i tak predzej czy pozniej bym poszla chocby odpoczac no i niech zobaczyc jak mu teskno bezemnie