reklama

Nieobecności

My już jesteśmy :-) Misja zakończona powodzeniem, autko kupione - ogromny niebieski van, zmieści się spokojnie dwójka dzieci i duży pies i cała masa bagażu :-) Wstawiłam fotkę na wątek zamknięty. Mój mąż jest przeszczęśliwy i nie może wyjść z garażu ;-) Mam nadzieję, że trochę się nim nacieszymy, bo ma niecały rok i powinno posłużyć bezproblemowo przez kilka lat.

A moje dziecko było bardzo, bardzo dzielne, przejechało ze mną samo 900 km po niemieckich autostradach i prawie nie kopało :-)

Mam tysiąc stron BB do nadrobienia, więc lekturka do końca weekendu zapewniona!
 
reklama
Agacinko bardzo się cieszę i gratuluję z udanego zakupu. My na samochód poczekamy jeszcze z rok na razie mój M troszkę podreperuje stary i jeszcze z rok pojeździmy:tak:
 
reklama
Agacinko, fanie, że się wszystko udało. Przede wszystkim to Ty jesteś dzielna, że tyle przejechałaś. :tak::tak:

A my wróciliśmy z wesela i nawet o dziwo okazało się, że z takim brzucholem da się całkiem żwawo tańczyć.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry