reklama

Nieobecnosci...

reklama
wielki powrót rodzinki rusałkowej:-)dzis maz idzie do pracy ..mała lulku..a ja spedze wieczor z Wami:-D:-D:-Dalez sie ciesze:-p..Patrycha mam nr stacjonarny:-) i dobre miejsce na pogawędki:cool2:
 
Witajcie w Nowym Roku. Wróciliśmy 1 stycznia wieczorem, ale coś mnie dopadło przeziębienie (ściśle zarazili mnie na wspólnym wyjeździe:baffled:;-)) i trochę nie miałam siły czytać i pisać. Ale od dziś niniejszym zapowiadam początek nadrabiania zaległości :-)
 
Hejko Mamoot - choróbskom mówimy nie!

a ja dzis sobie obiecałam wieczor na bb..i nadrabianie zaległosci..a tu-...dzis przyleciała szwagierka mojej siostry..drineczki:baffled:..bania!
powrót do domku..i kapanie małej, uspienie, pranko, sprzatanko..no i juz tak 3 godz jade na szmacie i konca nie widac..........:wściekła/y:
 
Oby Wasze życzenia zdówka się sprawdziły, bo wstrętne katarzysko nie chce przejść. To pewnie dlatego, że jestem w ciąży (z Wojciaszkiem też miałam takie ciągnące się przeziębienie). Nie jestem obłożenie chora, ale to strasznie uciążliwe.:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry