reklama

Nieobecnosci...

reklama
Hmm ... co tam u nas ?? A po straemu :-) , Zośka nam rośnie jak na drozdzach , rozgadała się na całego ( jak dlamnie to za dużo mówi ;-):-D) , szaleje jak zawsze , wszędzie jej pelno no i niezmiennie jest słodziutka ;-).
Tak pozatym to w kwietniu lecimy znowu do Polski na dodatkowe badania . Okazało sie że Zosia nie ma naczyniaka tylko malformacje tętniczo-żylną ( nie wiem czy coś o tym Wam wspominałam) . Ogólnie nie zaciekawie z tym jest , jest to niebezpieczne i bardzo trudne do wyleczenia ......... Jesteśmy na etapie szukania dobrego specjalisy no i w trakcie ciągłych badań ......
No a u mnie dobrze wszystko , staram się nie narzekać ;-), chodze na angielski , do pracy i żyje sobie powolutku , szczęśliwie :-)

Pozdrawiam Was cioteczki , steskniłam się za wami ........
 
Stokrotki, my też za Wami tęsknimy. Trochę pusto tu bez Was.
Może ja coś przegapiłam, ale nie przypominam sobie, żebyś coś pisała o nowej diagnozie dal Zosinego uszka. Napiszesz coś więcej?
 
Hmmm no cóż tu więcej napisać ....... Trafilismy na lekarza który wkońcu powiedział nam co to jest . Niestety on się tym nie zajmuje , nie potrafi tego operować ale pomaga nam w szuskaniu i organizowaniu przeróżnych badań . Ostatnio jak bylismy w Polsce Zośka mniała szereg przeróżnych badać ( Usg z Dopllerem , rezonans magnetyczny ,,,,,,) . Na szczęście nigdzie w główce ta malformacja nie siedzi tylko jest na uszku . Malformacja to taki pasożyt , obciąża układ krążenia ( dlatego lecimy do Polski na badania kardiologiczne) i wówczas ( jak już bedziemy mieć lekarza prowadzącego) podejmniemy dalsze kroki w kierunku leczenia tego ........
Jest to bardzo skaplikowane a najgorsze jest to że nie ma specjalistów , no i najgorszy scenariusz leczenia to taki że trzeba by było amputować uszko :"(. Mam mieszane uczucia , ciężko mi o tym myśleć ale i tak jestem pełna nadzieji i optymizmu .... Przed nami dłuuuuuga droga .
To chyba na tyle narazie .
 
Stokrotki oby najgorsza wizja sie nie spelnila,a znalazl sie dobry specjalista ,ktory poradzi sobie z problemem i Zosienka bedzie miala piekne zdrowe uszko...:-)Usciski dla malej krolewny...Swietnie dawala pogo :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry