reklama

Nieobecnosci...

reklama
Dzięki dziewczyny. Melduję się z Zakopanego, niestety pogoda fatalna - pada. Ola śpi, mąż się szkoli więc mam chwilkę dla siebie. A zdjęciami się nie podzielę, bo rano z pośpiechu aparat został na komodzie buuuu:no::no::no:
 
Ja właśnie słyszałam że w Zakopanem zimno a u mnie gorąco:tak:W końcu. Wczoraj miałam problemy z netem i nie mogłam wejść na żadną stronkę internetową:-(ale dziś już ok. Poza tym jak jest słońce to nas nie ma w domku. Nawet zdążyłam przez dwa dni opalić buzię:-)
 
ufff wreszcie skonczyłam prace, zrobiłam wydruk i w niedziele zanoszę promotorce...mam nadzieje ze juz wiecej uwag nie będzie, z dugiej strony jakoś tak mi fajnie było wrócić znowu do nauki:) a poza tym przyda sie kolejny dyplom do kolekcji:-D oby tylko dziekan nie kazal mi odrabiac róznic programowych...bo na dzienne studia nie dam rady wrócić..nawet na semestr:-( niestety dopoki nie dostane decyzji o sposobie reaktywacji to bedzie nerwowo:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry