Mamoot
Potrójna mama
A my jutro po południu ruszamy do kolegi na wesele do Tomaszowa Mazowieckiego. Ja tam się za bardzo niestety nie wytańczę, ale i tak postanowiliśmy pojechać. Nocujemy nad zalewem Sulejowskim i pewnie w niedzielę po południu wrócimy.
Ciekawe, jak Wojtkowi spodoba się impreza, bo ostatnio był jak miał rok i 2 miesiące i koło 20.00 położyliśmy go. Zobaczymy, jak bedzie tym razem.
Ciekawe, jak Wojtkowi spodoba się impreza, bo ostatnio był jak miał rok i 2 miesiące i koło 20.00 położyliśmy go. Zobaczymy, jak bedzie tym razem.



I wcale nie jesteś jak kula
..Kurcze, szkoda, ze nic nie napisała- ciekawe jak sie czuje ona..Oleńka i ich maleństwo- Aniu siepnij cos do nas
co u Was słychac?