reklama

Nieobecnosci...

A dziękuję, dziękuję. Całkiem całkiem. Sprzyja mi pogoda, taki lekki chłodek, bo jak tylko robi się cieplej, to od razu puchnę. Trochę bolą plecy, ciężko sie ruszyć, ale poza tym ok.:-)
Większość domowych porządków już zrobiona. W końcu mam chwilę na odpoczynek.:-)
 
reklama
A my dlugi weekend skrocilismy na wlasne zyczenie - wrocilismy znad Narwii juz w sobote rano .... ja z bakteryjnym zapaleniem gardla, Mateusz z wirusowa infekcja gornych drog oddechowych, a Malzowin Szanowny z glutem gigantem i bolacym gardziolem :( Nie jest dobrze.... Z nas trojga najlepiej czuje sie Tisiek - On jest absolutnie niezniszczalny ;)
Calujemy wszystkie Ciotki i Maluchy! ;)
 
Aż Wy Heatherki chorasy. Zdrówka dla wszystkich! To już rozumiem, czemu nie odzywacie się na wspólny spacer :baffled:

Kasiu, a jak Twoje samopoczucie?
 
Heatherku, życzymy Wam zdrówka!
Kasia, Mamoot - trzymajcie się dzielnie! Mamoot - Ty rodzisz już lada dzień, można powiedzieć :-) Kasia, jestem pełna podziwu, że cały czas pracowałaś :tak:

Kochane, nie gniewajcie się, jeżeli będę zaglądać sporadycznie - obiecuję nadrobić to wszystko za jakiś miesiąc, jak zaczną mi się wakacje :-)
 
reklama
Asiu, fajnie, że zajrzałaś.

Kasiu, ja też jak słonica.:-p A tak mi się wydawało, że lada dzień kończysz pracę. Wyobrażam sobie, jaka jesteś szczęśliwa. I dzielna, że tak długo w robocie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry