Mnie bylo mniej bo przez dwa tygodnie mialam gosci (siostre z chlopakiem). Bylo milo miec towarzystwo - zwlaszcza, ze meza na drugi tydzien wywialo do Japonii, a i dzieciaki tez byly tymi odwiedzinami zachwycone. W kazdym badz razie wykorzstalam ten czas dosc intensywnie na nadrobienie kilku spraw i na siedzenie przed komputerem jakos juz czasu nie starczalo.