reklama

Nieobecnosci...

reklama
Super :-) nawet mi tak bardzo ten cały bałagan nie przeszkadza, ani to, że jestem zmęczona i niewyspana a jeszcze tyle do zrobienia- ważne, że wreszcie u siebie :-)
 
i ja Gratuluje! :tak:
(po tym, jak w czasie sobotniej, wieczornej, rodzinnej kolacji - odwiedzil nas landlord i grzecznie wreczyl nam wypowiedzenie umowy- poryczalam sie i jeszcze bardziej zatesknilam za swoim mieszkankiem w Polsce, ...za budujacym sie domkiem!za wszystkim co moje!a czego brak tu odczuwam!...a tu..ech..
 
Kasia gratuluje wlasnego M!! U nas nie szybko to nastapi ..jesli wogole..bo przyznam, ze ostanio jakos przeszla mi ochota na kupno. Chyba jestem lekko zdegustowana tutejszym rynkiem nieruchomosci :-(

Ja alasnie odwiozlam gosc na lotnisko i po powrocie na BB.....uzaleznienie ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry