reklama

Nieobecnosci...

reklama
Ja sie tylko zamelduje bo mamy maly kociol....otoz zachcialo sie nam przeprowadzki i mamy....od 1 maja nowe lokum a w zwiazku z tym masa rzeczy do zrobienia. Ponadto ostatni tydzien spedzilismy na wakacjach z rdzina meza..bylo milo, slonecznie ale i tak wole tradycyjne swieta. Wypoczac nie wypoczelismy bo nocne pogaduchy, drinki i wizja przeprowadzki meczyly nas namietnie..... teraz niestety tylko to ostatnie zostalo;-)
A najgorsze z tego, ze jakos wcale sie nie cieszymy na nowe mieszkanie i nawet juz nie jestesmy pewni czy to byl dobry pomysl...a moze nawet w duchu myslimy odwrotnie...
Tak to u mnie teraz wyglada. Na przyjemnosci czasu brak... nawet na podstawowe rzeczy jakby go tez bylo niewystaczajaco i chodze poddenerwowana przez co wszystkim wokolo sie dostaje:-(
Trzymajcie sie i piszcie bo ja tu jeszcze wroce...:tak::tak::tak:
 
witaj Cicha :) fajnie że się odezwałaś, czekamy na fotki z nowego mieszkania :tak:

a jednak wasze wołanie poskutkowało ;)
to kogo teraz wołamy???
 
Ostatnia edycja:
Tak, dziewczyny skutecznie zadziałały:tak:
Józia, to dziewczyna, która udzielała się głównie na wątku o zakupach (nie wiem, czy gdziekolwiek indziej pisała) - nie pamiętam nicku a nie chce mi się szukać:-p
Cicha, a dlaczego zdecydowaliście się na przeprowadzkę? Dalej w tym samym mieście?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry