Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
My też oficjalnie meldujemy sie w Poznaniu :-) Co prawda byliśmy już wczoraj, ale na wieczór i padnięci. Dziś idziemy na podbój miasta z Mikusiem (a tata na szkoleniu):-)
Stokrotki, jak to miło wrócić do Polski chociaż na chwilkę, prawda? :-) Upały upałami, ale deszczu pewnie też Ci nie zabraknie. Nie wiem, w którym rejonie Polski jesteś, ale na przykład na zachodzie codziennie wieczorami przetaczają się burze. Wczoraj jak wracaliśmy od moich rodziców złapała nas taka ulewa, że przez jakieś 50 kilometrów widoczność była prawie zerowa Kasia, podbijajcie Poznań :-) Koniecznie pokaż Mikusiowi trykające się rogami koziołki:-)
Stokrotki witajcie!!! u nas cieplutko, że hej. Jednym słowem lato na całego. KasiaDe- rób dużo zdjęć, nigdy nie byłam w Poznaniu, z chęcią więc pooglądam wasze fotki:-)
A my juz wczoraj wrocilismy...bylo super!!!!!!!Zabalowalam na calego bo i w sobote dalismy czadu w Berlinie(do 7 rana) a w niedziele impreza w Anglii tez do prawie 7:00..Przyznam ze wyszlam juz z wprawy...ale postanowilismy ze nie bedziemy sobie zalowac i co jakies 2 miesiace moze i czesciej zaszalejemy na calego!!!!Niunia na sluzbe do babci a my w tango...A co, nie!!!?
No to ja znowu sie zegnam bo jade do mojej niuni...Zostaje juz tam do niedzieli wiec w poniedzialek dopiero sie zamelduje...Postaram sie wpasc na chwile ale nie obiecuje...Jesli nie wejde to zycze Wam kochani udanych imprez roczkowych...Wycalujcie swoje pociechy od ciotki Patrychy...:-)
A ja mam problemy żeby wejśc na BB ale widziałam komentarz na stronie i wiem że te problemy jeszcze przez jakiś czas mogą się pojawic. Ostatnio rzadko udaje mi się napisac co u nas i nie wiem za bardzo co u was ale zaraz szybko nadrobię:-)
Ja znikam od jutra na weekend, bo jadę nad podwarszawski Zalew Zegrzyński na firmowe regaty :-). Jadę jutro zaraz po pracy, wieczorem imprezka, a w sobotę żeglarskie rozgrywki. Małż i Wojciaszek pewnie przyjadą mi kibicować.:-)