my tez juz jestesmy tylko Mati sie rozlegulowal przez wyjazdy bylisy w jastarni a pozniej na krotko w ustce
Nie cche spac ani w lozeczku ani w swoim pokoju, tylko z nami, ja padam, maz tez
dzisiaj zaczelismy stosowac metode z usnij wreszcie...i po 2 godzinach w koncu zasnal a wczsniej zasnal na siedzaca chyba, bo jak weszlam do pokoju to siedzal i byl nieprzytomny, boki mnie brzuch z newrow ze mu krzywade robimy, ze tak placze ale ja juz dluzej nieyrobie z nieprzespanym nocami
zrozpaczona Ania....