Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No i ja ostatnio strasznych zaleglosci narobilam bo bylismy z Julkiem sami i przy jego marudzeniu i zlych nockach przez ten nos nie mialam nawet kiedy usiasc. Udalo sie zerknac od czasu do czasu i tyle. Dzis mialam nadzieje choc troche nadrobic ale w Julka cos wstapilo i zasnal dopiero o 22.30 no a ze jutro o 7 rano lecimy na tydzien do Nowego Jorku - to niestety zamiast siedzenia na BB bylo pakowanko, zostawione jak zwykle - naszym zwyczajem - na ostatnio chwile. No i tak mysle ze jak wroce to chyba tydzien bede musiala czytac;-).
Cicha zazdroszcze Ci tych podrozy...Moim marzeniam jest lot do Maiami...i popływac z delfinami...obiecalismy sobie z moim Adamem ze na podroz poslubna napewno pojedziemy do Ameryki...On juz tam byl i wspomienia ma niesamowite...
i my po dłuzszej nieobecnosci- prosimy o usprawiedliwienie- Mała ma katarek...i jakos tak głównie wolny czas z nia spedzam ..marudna jest przez to...i nie da mi posiedziec tu.....nawet teraz..:-(
Ja też chciałabym wybrać się kiedyś za wielka wodę ale obiecaliśmy sobie z mężem ze nie będziemy żebrać u amerykańskiego konsula o wize, jak tylko je zniosą to polecimy sobie do stanów oczywiscie jak tylko fundusze na to pozwolą:-) wkońcu trzeba spełaniać marzenia