• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Nieudane starania- co najpierw?

Agataxv

Zaciekawiona BB
Hej dziewczyny,
Zacznę od tego że będziemy starać się o maleństwo 4 cykl. Oczywiście wiem, że to stosunkowo krótko i do roku teoretycznie nie ma się czym przejmować... ale sama nie mam pojęcia czemu nie wychodzi. Chodzę na monitoring owulacji- i miesiąc w miesiąc występuje. Miesiączki mam regularne, ale za to bardzo bolesne- pierwszy dzień okresu wyłącza mnie z życia. Moi rodzice starali się o mnie 5 lat i zastanawia mnie, czy jakieś problemy z płodnością nie poszły „genetycznie”... jakie badania powinnam zrobić w pierwszej kolejności? Czy może póki co nie nakręcać się zbytnio i po prostu czekać?
 
reklama
Badania plodnosc.jpg
 
Hej dziewczyny,
Zacznę od tego że będziemy starać się o maleństwo 4 cykl. Oczywiście wiem, że to stosunkowo krótko i do roku teoretycznie nie ma się czym przejmować... ale sama nie mam pojęcia czemu nie wychodzi. Chodzę na monitoring owulacji- i miesiąc w miesiąc występuje. Miesiączki mam regularne, ale za to bardzo bolesne- pierwszy dzień okresu wyłącza mnie z życia. Moi rodzice starali się o mnie 5 lat i zastanawia mnie, czy jakieś problemy z płodnością nie poszły „genetycznie”... jakie badania powinnam zrobić w pierwszej kolejności? Czy może póki co nie nakręcać się zbytnio i po prostu czekać?
Hej! Moi rodzice też starali się o mnie 5 lat... a co najzabawniejsze moi teściowie o mojego męża też 😉. I w ogóle jakoś mało dzieci bywało wśród naszych bezpośrednich przodków... np.moja mama to jedynaczka. Zawsze to jakieś wytłumaczenie, chociaż nie wiem na ile 😉. Ja pięciu lat na czekanie nie mam, więc zgłosiliśmy się do lekarza po ok.9 miesiącach starań.
 
Hej! Moi rodzice też starali się o mnie 5 lat... a co najzabawniejsze moi teściowie o mojego męża też 😉. I w ogóle jakoś mało dzieci bywało wśród naszych bezpośrednich przodków... np.moja mama to jedynaczka. Zawsze to jakieś wytłumaczenie, chociaż nie wiem na ile 😉. Ja pięciu lat na czekanie nie mam, więc zgłosiliśmy się do lekarza po ok.9 miesiącach starań.
Ja właśnie boję się tego, że genetycznie mogły jakieś takie problemy przejść i też wolę zacząć się badać wcześniej... bo jednak jest wiele par, którym już nie mówię o 1 cyklu, ale w drugim, trzecim się udaje
 
Ja właśnie boję się tego, że genetycznie mogły jakieś takie problemy przejść i też wolę zacząć się badać wcześniej... bo jednak jest wiele par, którym już nie mówię o 1 cyklu, ale w drugim, trzecim się udaje
Aaa, no oczywiście, że takich par jest wiele 😉. Ja chyba zanim się zaczęłam starać to założyłam, że jedną z nich pewnie nie będę... i tak się stało. Także badania zaczęłam wcześniej, choć niewiele to zmieniło, gdyż nic nie wykazały. Jeszcze kariotypy mi zostały 🙂
 
Aaa, no oczywiście, że takich par jest wiele 😉. Ja chyba zanim się zaczęłam starać to założyłam, że jedną z nich pewnie nie będę... i tak się stało. Także badania zaczęłam wcześniej, choć niewiele to zmieniło, gdyż nic nie wykazały. Jeszcze kariotypy mi zostały 🙂
Ja właśnie się wybieram, chociaż mój ginekolog stwierdził że do roku mamy uzbroić się w cierpliwość i próbować.. ale łatwo tak powiedzieć „wyluzuj” bo jeśli komuś zależy to po prostu nie da się 😅
 
reklama
Ja właśnie się wybieram, chociaż mój ginekolog stwierdził że do roku mamy uzbroić się w cierpliwość i próbować.. ale łatwo tak powiedzieć „wyluzuj” bo jeśli komuś zależy to po prostu nie da się 😅
Tak oni zwykle mówią 😉. Więc sama sobie poszłam na badania... a potem i tak musiałam wszystkie powtarzać, bo klinika chciała mieć "swoje" i miała inny schemat analiz co do dni cyklu... Ale cóż zrobić 😁.
Trzymam kciuki w każdym razie !
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry