reklama

nocne jedzenie oraz oddychanie

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez paulina2400, 9 Kwiecień 2016.

  1. paulina2400

    paulina2400 Zaciekawiona BB

    Dziewczyny podpowiedzcie.... Synus 14miesiecy, na noc dostaje ok300ml grysiku, gestego z butli, wybudza sie ok 4tej na butle. Ale to chyba juz jest za duzy na takie jedzenie? Byl czas ze budzil sie 5-6 ale po chorobie mu sie przestawilo. Chyba musze gon "przestawic" zgadzacie sie ze mna?!?!?

    Druga sprawa nie podoba mi sie jak oddycha tzn rano jak wstanie slychac, ze ma sucho w nosku, na noc zawsze psikam mu do noska i oczyszczam go, w sypialni mamy lrzykrecone karolyfery. Synek ma stwierdzona alergie na mleko krowie i jak to wyszlo to mial tez wlasnie takie furczenie na nosku, dostawal fenistil. Teraz nie ma takiego furczenia, ale widac tzn slychac, ze cos jest nie tak. Alergolog przepisal mu deslodyna , ale nie widze jakies poprawy. Lepiej mu sie spi np na naszej poduszce, jak ma wyzej, juz mu pod lozeczko od str glowki podlozylismy ksiazki. Nie przesypia calej nocy, czesto sie wybudza, wierci. Wydaje mi sie ze to ma zwiazek z tym oddychanie/ Fizjoterapeutka powiedziala mi tez , ze synek ma waska przegrode nosowa, moze to przez to? Mial ktos moze podobna sytuacje?
     
  2. reklama
  3. aniaslu

    aniaslu Administrator Członek załogi

    O grysiku się nie wypowiem, ale o nosku trochę napiszę. Pytanie, czy twój synek miał sprawdzane migdałki, czy nie są powiększone? Druga sprawa, jeśli co noc mu psikasz coś do noska - to pytanie co to jest. Zbytnia ingerencja w śluzówkę może spowodować jej obrzmienie. Takie objawy może również dawać alergia. Jeżeli preparat przepisany przez lekarza nie daje pozytywnych efektów warto poprosić o inny, np: mój syn, jak był mały biegał po zyrtecu, jak nakręcony i to był właściwie jedyny efekt;)
     

Poleć forum