witam serdecznie
mam pytanko - może któraś z Was mi pomoże. Mój malutki ma miesiąc i już przeszedł 4 zmianę mleka. Początkowo pił Nana następnie pediatra zapisał Nutramigen - bardzo dużo ulewał przez buzię i nosek i miał krosteczki na twarzy. Następnie dostał biegunki więc lekarz rodzinny zapisał Bebilon Comfort. Pił tydzień to mleczko bo ponownie krztusił się i strasznie ulewał. Wróciliśmy do Nutramigenu. Jednakże teraz wyszły mu malutkie czerwone krostki na całej buzi. Ponownie ulewa i składa buzię tak jakby chciał wymiotować. Poradźcie mi co mam robić. Dodam iż podczas snu często budzi się i wydaje dziwne odgłosy lub popłakuję, pręży się i ponownie zasypia.:-(
Podajemy mu popołudniu herbatkę z koperku i od czasu do czasu dostaje kropelki na kolki.
mam pytanko - może któraś z Was mi pomoże. Mój malutki ma miesiąc i już przeszedł 4 zmianę mleka. Początkowo pił Nana następnie pediatra zapisał Nutramigen - bardzo dużo ulewał przez buzię i nosek i miał krosteczki na twarzy. Następnie dostał biegunki więc lekarz rodzinny zapisał Bebilon Comfort. Pił tydzień to mleczko bo ponownie krztusił się i strasznie ulewał. Wróciliśmy do Nutramigenu. Jednakże teraz wyszły mu malutkie czerwone krostki na całej buzi. Ponownie ulewa i składa buzię tak jakby chciał wymiotować. Poradźcie mi co mam robić. Dodam iż podczas snu często budzi się i wydaje dziwne odgłosy lub popłakuję, pręży się i ponownie zasypia.:-(
Podajemy mu popołudniu herbatkę z koperku i od czasu do czasu dostaje kropelki na kolki.
non stop coś no i rośnie alergik ale to już inna historia:-);-) aha jeszcze jedno mój dostał pierwsze mleko NAN dostał takiej alergi,że szok darł się nocami i dniami śluz zielona kupa wyspki itp przeszłiśmy na Nutramigen właśnie ale tez minęło troche czasu nim sie uspokoiło około 2 tygodni i pije do tej pory ale marudził do 8 tygodni ale to tez nie od mleka tylko po prostu jego jelita muszą dojrzeć skończa się kolki itp ja podaje tez małemu cąły czas dicoflor i kupa lepsza była po nim więc możesz spróbować podwać to probiotyk. i też się bardzo często krzustił nie raz to się bałąm go karmić ale tez przeszło wszystko się uspokoiło nie wiem potrzeba czasu..........
syn jest zapisany do innego lekarza ale przyjuje dziecko ten ktory aktualnie jest, i recepty tez wypisuje "dyżurny". Wkurza mnie to ze prze nadgorliwośc jakiejs znudzonej jędzy ( Więckowskiej -Muchy) musze dziecko narażać na stres pobierania krwi i innych testów ktore w tym momencie nic jeszcze nie wykażą...
;-)