• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Obciążenie genetyczne u partnera

reklama
W sprawie niedoboru białka to trzeba pogadać z hematologiem i na pewno da się go jakoś podnieść do właściwego poziomu lekami.
Wystarczy sprawdzać często poziomy witamin bo mogą być nieodpowiednie. Wtedy trzeba suplementować zmetylowane wersje. Jak mąż pójdzie do internisty/hematologa z wynikami mutacji to dostanie skierowania na dodatkowe badania. Jeśli wyniki są w normie to nie ma to żadnego wpływu na zdrowie, ani na jakość nasienia.
Jeśli chodzi o mutacje MTHFR to 50 % społeczeństwa ją ma. Ja też mam tą mutację. Wiele osób ją ma. Więc nie wiem czego się obawiasz bo wybierając męża statystycznie co drugi będzie nosicielem [emoji5]
 
Ostatnia edycja:
Rossig partner jest pod stała opieka hematologa, także tu mamy wszystko pod kontrolą. Co do Mthfr to wiem, że dużo ludzi ma ta mutacje, sama nie badałam, ale kto wie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry